środa, 21 lutego 2018 napisz DONOS@

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi

Prezydent miasta Łomża wniósł do prokuratury oskarżenia z paragrafu 216 kodeksu karnego znieważenie funkcjonariusza publicznego. Fakt znaczący, ale nie epokowy - pisze Marcin Chludziński prezes Fundacji Republikańskiej. - Warto jednak poddać go analizie i zobaczyć kto tak naprawdę nawarzył tego piwa.

Marcin Chludziński
Marcin Chludziński

Powodem doniesienia Prezydenta do prokuratury jest profil satyryczny „Czerwony Mietek” w serwisie społecznościowym Facebook, a także udostępnienie przez jednego z internautów linku do tego serwisu w ramach forum 4lomza.pl. Zachowanie Prezydenta przypomina mi kogoś kto rozpalił sobie ognisko pod krzesłem, w pewnym momencie narzeka na zbyt wysoką temperaturę i wzywa straż pożarną, mimo że zagrożenie jest nieadekwatne i spowodowane osobistym działaniem. Fala krytyki władz miasta (Prezydent jest ich symbolem, więc energia skupia się na nim) jest związana z nieprzestrzeganiem demokratycznych standardów sprawowania władzy, ograniczeniem jawności w działaniu władzy i braku dialogu ze społecznością lokalną. W ostatnim półroczu mieliśmy szereg zdarzeń, które spowodowały różne formy krytyki, która jest normalnym przejawem demokracji. Jako pierwszy otwarcie podejmowałem wątek niezasadnej merytorycznie inwestycji w Park Przemysłowy czy sprawy związane z koniecznością zdefiniowania celów strategicznych dla miasta i  realnej współpracy różnych środowisk dla ich realizacji. Moja krytyka miała charakter merytoryczny – nie spotkała z dyskusją na argumenty, usłyszałem za to sporo insynuacji i przypisywanych mi „nieludzkich” intencji. Swoje znaczenie miała też sprawa zięcia prezydenta i jego zatrudnienia, mało uzasadnionej próby forsowania obligacji i zwiększania zadłużenia miasta, brak jawności w funkcjonowaniu innych spółek miejskich, brak możliwości zadawania pytań na konferencjach prasowych Prezydenta.
Prezydent i wiceprezydent miasta unikaniem merytorycznej dyskusji i butnym zachowaniem wygenerowali opór społeczny i krytykę – akcja wywołuję reakcję. Jak powinno być? Rozsądek i artykuł 61 Konstytucji RP nakazywałby:

  • opublikować np. w Internecie dokumenty źródłowe związane z procesem rekrutacji do pracy w Parku Przemysłowym Łomża uzasadniające wybór prezydenta,
  • zgodnie z ustawą kominową ujawnić zarobki Zarządu Parku, jeśli sprawa budzi kontrowersje,
  • pokazać realne koszty funkcjonowania parku w Biuletynie Informacji Publicznej (swoją drogą do dnia dzisiejszego BIP nie funkcjonuje)
  • zorganizować debatę z udziałem mieszkańców dotyczącą sprawy obligacji miejskich,
  • wchodzić w merytoryczną dyskusję z obywatelami i dyskutować za pomocą argumentów a nie pozwów.

W XIX Holandii rozpowszechniła się moda okien bez firan, zgodnie z zasadą: nie mam nic do ukrycia. Genezą tego obyczaju były sytuacje gdy żony pozostawały w domu, a mężowie wypływali w długie rejsy. To podejście jest cały czas aktualne: Prezydencie, nie masz nic do ukrycia, pokaż mieszkańcom jak jest! Dyskutuj z nimi! Przekonuj! Na tym polega demokracja, od 25 lat panującą w Polsce, a krytyka władzy jest jej nieodłączną częścią. Inaczej budzą się wątpliwości, krytyka, opór i dla niektórych najbardziej bolesna forma czyli satyra. (zresztą wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pokazują jednoznacznie, że granice krytykowania polityków są przesunięte zdecydowanie bardziej w stosunku do krytyki zwykłego obywatela). 

Cała sprawa doniesienie o przestępstwie spowodowała kolejną falę zainteresowania Łomżą mediów ogólnopolskich pod hasłem ograniczenia demokracji i znaczny wzrost użytkowników profilu „Czerwony Mietek”. Czy taki cel miało doniesienie o przestępstwie? Czy chodziło raczej o przestraszenie krytykujących i potencjalnie krytykujących, ograniczenie debaty? Niezależnie czy prokuratura uzna przedmiot doniesienia za przestępstwo i postawi zarzuty (swoją drogą orzecznictwo sądów w takich sprawach zezwala na daleko idącą krytykę władz, ironię jako prawo obywateli), w trakcie ustalany są dane pozwalające na identyfikację poszczególnych osób. Czy temu  służy próba ustalenia tożsamości osoby która podała link do profilu, nie podejmując jakiejkolwiek krytyki Prezydenta na forum? 

Niezależnie od rozwoju wypadków składam deklarację, że osobiście będę wspierał otwartą dyskusję i jawność życia publicznego. Deklaruję też, że udzielę pomocy merytorycznej i prawnej osobom ponoszącym konsekwencje w związku ze słuszną, nieprzekraczającą granic prawa krytyką władz miasta. To niezbywalne prawo demokracji, czas to zrozumieć.

Marcin Chludziński
Przedsiębiorca, wykładowca akademicki
Prezes Fundacji Republikańskiej
m.chludzinski@wp.pl

P.S. Tak jak po poprzednich moich wystąpieniach  spodziewam się zarzutów  i  insynuacji ze strony władz miasta, że moja działanie powodowane jest nieczystymi intencjami, więc profilaktycznie dementuje. Piszę bo tak nakazuje mi zdrowy rozsądek, mam z czego żyć.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0