czwartek, 22 lutego 2018 napisz DONOS@

Dotacje z miasta na pomoc łomżyńskim zabytkom

Radni Łomży rozdzielili prawie 194 tysiące złotych dotacji celowych w 2013 r. na prace przy zabytkach, wpisanych do rejestru zabytków. Najwięcej otrzymała parafia rzymsko-katolicka pw. św. Michała Archanioła na prace remontowo-konserwatorskie w nawie północnej Katedry, czyli od ulicy Dwornej – 65 tys. zł oraz Katolicka Bursa Szkolna dla Młodzieży Męskiej przy pl. Jana Pawła II na remont dachu – 55 tys. zł. Na pozostałych pięć zabytków rozdzielono kwoty od blisko 9 tys. zł do 17, 5 tys. zł.

fot. www.katedra.4lomza.pl
fot. www.katedra.4lomza.pl

Praktycznie każda z ośmiu instytucji czy osób prywatnych, które złożyły wnioski na dotacje celowe z „funduszu zabytków” w budżecie miasta otrzymała mniej lub dużo mniej niż wnioskowała. - Wynika to z ograniczenia środków budżetowych, jakie mieliśmy do dyspozycji – wyjaśnia radna Hanka Gałązka. - Pieniądze rozdawaliśmy w taki sposób, aby każdy dostał coś na ratowanie swojej historycznej budowli, i to proporcjonalnie do jej stanu i wartości w naszych oczach dla całego miasta.
Dlatego najstarszy zachowany w Łomży gmach Katedry sprzed pięciu wieków miał preferencje w oczach komisji, chociaż wnioskodawca wystąpił o ponad 77 tys. zł. Jeszcze większe cięcie spotkało bursę męską, która dla swego gmachu z połowy XIX w. oczekiwała dotacji sporo ponad dwukrotnie większej, bo aż 120 tys. zł. 
Diecezja Łomżyńska postulowała o przyznanie 8 tys. 952 zł na wykonanie projektu budowlanego więźby dachowej w neoklasycystycznym pałacu biskupim z 1925 r. przy ul. Sadowej. I tyle dokładnie dostała. Natomiast Katolickie Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego z Sadowej wnioskowało o 42 i pół tys. zł na remont stolarki drzwiowej wewnętrznej, z czego komisja oceniająca wnioski zaproponowała wstępnie tylko 10 tys. zł. Jednak nawet tej „symbolicznej” jednej czwartej kwoty na remont drzwi w budynku z lat 30. XX wieku gimnazjaliści nie zobaczą, ponieważ rajcy miejscy woleli przekazać ją na renowację elewacji i malowanie wnętrza kościoła rektoralnego Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (dawna cerkiew prawosławna z 1873 r.) przy pl. Jana Pawła II. Wprawdzie ten wniosek opiewał na 36 tys. zł, ale do 10 tys. zł zaproponowanych przez komisję radni dorzucili 10 tys. zł „drzwiowego”, co dało ponad połowę sumy na prace w tzw. małym kościółku.
Zaledwie trzech inwestorów prywatnych złożyło w ratuszu wnioski o dofinansowanie remontów łomżyńskich zabytków. Największym „przegranym” okazali się Aneta i  Adrian Barańscy, którzy wnioskowali o... 300 tys. zł, czyli półtora razy więcej niż w budżecie miasta na rok 2013 było na wszystkie dotacje. Chcieli za prawie jedną trzecią miliona to dokonać remontu generalnego kamienicy z początku XX w. przy ul. Wojska Polskiego 23. Ryszard Łipiński miał dużo więcej szczęścia, bo z 60 tys. zł dostał 17 i pół, tj. blisko jedną trzecią na prace remontowo-adaptacyjne domu nr 13 przy Starym Rynku (widać go po lewej stronie ratusza na każdym przedwojennym zdjęciu czy pocztówce). Bardzo zadowoleni mogą być również Jadwiga i Tadeusz Serafin, którzy otrzymali 17 i pół tys. dotacji (z wnioskowanych 37 i pół tys. zł) na zakup i wymianę stolarki okiennej w dawnym szpitalu wojskowym z k. XIX wieku przy ul. Polowej. 
Udział miejskiej dotacji, o jaką ubiegali się wnioskodawcy na prace przy remontach łomżyńskich zabytków, wynosił zwykle połowę kosztów prac remontowych. Resztę musieli dołożyć z własnych oszczędności lub szukać dofinansowania z innych źródeł.

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0