piątek, 17 sierpnia 2018 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 752

Rządzący łamią sobie zęby, bo kawa jest kamienista?

Niemal równe 40 tysięcy złotych wydadzą władze miasta Łomża po to, aby kawa serwowana w ratuszu była bardziej miękka. Tuż przed końcem 2017 roku na taką kwotę podpisano umowę na dostawę, zamontowanie i uruchomienie stacji zmiękczania wody w budynku Urzędu Miejskiego przy Starym Rynku. Pytania o zaskakującą miejską inwestycję wzbudziły konsternację. Przez dwa tygodnie władze nabrały wody w usta, a teraz przesłane tłumaczenia brzmią wręcz śmiesznie. Władze twierdzą, że sprowadzanie tej inwestycji jedynie do aspektu spożycia wody „jest nieuzasadnione” i usiłują przekonać, że to była „konieczność” wynikająca przede wszystkim z „bezpieczeństwa osób, danych i mienia”. Kierując się tymi samymi przesłankami, którymi przed podpisaniem kosztownej umowy mieli rzekomo kierować się rządcy w ratuszu, mieszkańcy Łomży powinni natychmiast kupić i zainstalować sobie stacje zmiękczania wody.

Producenci urządzeń do zmiękczania wody podają, że twarda woda wysusza skórę i niszczy włosy, a osad, który wytrąca się w trakcie podgrzewania wody, niszczy np. pralki. Twardość wody ma też niekorzystny wpływ na smak, zapach i wartości odżywcze dań i napojów. Twarda woda w przypadku kawy zmniejsza jej intensywność, pozbawiając ją smaku i aromatu. Sole przenikają do napoju, psując jego smak nadmierną goryczą. Miękka woda pozwala na uzyskanie delikatnej i puszystej piany w kawie bez dodatków w postaci drobinek kamienia i osadów. I wydaje się, że to dlatego ostatniego dnia roboczego 2017 roku podpisano umowę na dostawę, zamontowanie i uruchomienie stacji zmiękczania wody w budynku łomżyńskiego ratusza. Wartość tej umowy opiewa na 38 tysięcy 929 złotych i 50 groszy, a zmiękczona woda w ratuszu ma być dostępna pod koniec marca. Pytania o uzasadnienie tej inwestycji do władz miasta i do władz dostarczającej wodę miejskiej spółki MPWiK wysłaliśmy 3. stycznia. Przy okazji pytaliśmy, czy zabiegi zmiękczania dostarczanej przez miejskie wodociągi wody do domów i mieszkań w całym mieście powinny być stosowane powszechnie.  

Woda jest super...

Wydawałoby się, proste pytania, a jednak wywołały konsternację. Wody w usta nabrały władze miasta i spółki wodociągowej, które usiłują przekonać, że łomżyńska kranówka z powodzeniem może konkurować z wodami butelkowanymi, dostępnymi na półkach sklepowych, ponieważ – jak twierdzą - jej parametry są zbliżone, a nawet lepsze od tych butelkowanych. Dopiero po dwóch tygodniach – tego samego dnia - nadesłano wyjaśnienia z ratusza i MPWiK. Zapewniają, że woda jest super i nawet jej twardość mieści się w przedziale określonym Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Łomżyńska kranówka „pochodzi z ujęć głębinowych i cechuje się średnią twardością na poziomie od 200 do 340 mgCaCO3/l”, przy krajowej normie od 60 do  500. Poza tym w ramach sprawowania nadzoru sanitarnego nad jakością wody, jej przydatność  do spożycia jest badana raz w miesiącu przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Łomży i publikowane wyniki nie wskazują na jakiekolwiek odstępstwa. 

Na wypadek pożaru i zalania?

Po co zatem w ratuszu zmiękczacz do wody? Władze miasta przekazują, że była to „konieczność”.
- Konieczność zamontowania i uruchomienia stacji zmiękczania wody w Urzędzie Miejskim w Łomży wynika przede wszystkim ze znajdującej się w budynku mocno przestarzałej i zanieczyszczonej instalacji wodnej. Przeprowadzona w ubiegłym roku wymiana rur w piwnicy budynku pokazała, w jak złym stanie się one znajdują. Instalacją tą zasilany jest system przeciwpożarowy (hydranty) wewnątrz obiektu, który do sprawnego funkcjonowania powinien mieć odpowiednie ciśnienie. Osadzający się wewnątrz rur kamień zmniejsza przepływ wody, co ma negatywny wpływ na jej ciśnienie i może zagrozić sprawnemu funkcjonowaniu tego systemu – przekazał wyjaśnienia władz miejski urzędnik Łukasz Czech. 
Napisał także, że kamień prowadzi do uszkadzania rur, co powodowało już ich pęknięcia i zalanie pomieszczeń piwnicznych. - Tego typu awaria na wyższych kondygnacjach może doprowadzić do zalania pokoi i zniszczenia sprzętu oraz dokumentów w nich się znajdujących – snuje Czech przerażającą wizję potopu i dodaję, że „nieuzasadnione jest więc sprowadzanie zakupu stacji zmiękczania wody jedynie do aspektu jej spożycia przez pracowników Urzędu Miejskiego, gdyż dotyczy to przede wszystkim bezpieczeństwa osób, danych i mienia”.

To lanie wody
I może można by nawet spróbować uwierzyć w te wodniste zagrożenia bezpieczeństwa, gdyby nie fakty, że ratusz przy Starym Rynku, w którym ma być zmiękczacz wody, jest jednym z najmłodszych miejskich budynków. Ratusz w którym przebywa prezydent i większość urzędników został zbudowany jakieś 20 lat temu, a sąsiadujący z nim „stary”, zabytkowy budynek ratusza gruntowny remont, łącznie z wymianą wszelkich instalacji, przeszedł jakieś 10 lat temu. 
Jeśli więc instalacje wodociągowe są już w nich „mocno przestarzałe i zanieczyszczone”, to znaczy, że montaż zmiękczaczy wody powinien być nakazany np. we wszystkich szkołach, i zdecydowanej większości bloków, czy domów jednorodzinnych. 
Dopytywany Łukasz Czech odpowiada, że „decyzja należy do zarządców sieci w danym obiekcie”, a MPWiK „ewentualne zastosowanie urządzeń zmiękczających wodę pozostawia w decyzji użytkownika i zaleceń producenta urządzeń, np. kotłów grzewczych, instalacji chłodniczych, wodnych”.



 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę