poniedziałek, 18 marca 2019 napisz DONOS@
Forum ogólne

 Nowy temat  |  Spis tematów  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Zaloguj   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
świadkowie potrącenia 3latka

A gdzie byli rodzice? byli trzeźwi? a moze sie upili za 500+ ? byli pijani? Policja to sprawdziła? a moze trzeba im zażyty karne postawić z art; i odebrać 500+

Art. 160

§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.

§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Eva Ali-baba




Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

po co takie tematy ?
ewidentna wina kierowcy- potracenie na pasach - szkoda jego ale niestety nieuwaga i potem dramat

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka


tak ... ewidentna wina kierowcy ... tego kulturalnego barana, który się zatrzymał nie upewniając się uprzednio, czy jego manewr nie spowoduje zagrożenia i życia tych pieszych, czy kierowca na pasie obok zdąży zareagować na coś czego nie widzi i nie wie, że baran obok zatrzyma się ....


było ciemno, ślisko, jeżeli zatrzymał się baran na prawym pasie, to ten na lewym mógł nie widzieć pieszych, nie zdążyć zareagować na zatrzymanie się tego właśnie kulturalnego barana.

wina z mocy prawa tego co się nie zatrzymał,
co nie zmienia mojego zdania, że najgorsi są kulturalni idioci, z nosem przyklejeni do własnej szyby, jadący 30 km/h i z różnymi własnymi pomysłami usprawniającymi ruch

jest to takie samo albo i większe zagrożenie jak pijani kierowcy i ci przekraczający prędkość .... bo nigdy nie wiadomo co taki debil wymyśli

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Gdzie byli rodzice dziecka????

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

tylko nikt nie pisze ze ci luzie byli na wysepce a nie na przejsciu dzisko weszlo wprost pod auto z lewej strony i nie bylo pilnowane czy trzymane przez matke
a pan na prawym pasie nie mial nic

Andrzej W.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Każdy zbolały h.j, który obarcza winą kierowcę zatrzymującego się przed przejściem dla pieszych jest zwykłą gnidą nieznającą przepisów...czy Wy czytacie, co sami tu wypisujecie? Może niektórzy sami tu ostro ćpają i zap..lają ile fabryka dała.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

A po co Tobie świadkowie?

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Zastanów się co piszesz...byłeś wiedziałeś że piszesz tak płytkie teksty o rodzicach??? Tam wszystko jest jasne w tym przypadku i żadnej winy rodziców nie ma....dzieci miały właściwą opiekę...nie ma tu mowy o winie pieszych..To dla rozwijania wątpliwości! I szukaj sobie dalej świadków i wymyślaj o rodzicach niewiadomo Co...

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

W aucie uszkodzona lewa lampa a raczej błotnik gdyż dziecko wbiegło na auto które już było na pasach wtargnięcie z pasa zieleni pomiędzy jezdniami. To nie starsza osoba co szła o kulach wolnym krokiem i została uderzona środkiem auta lecz dziecko które wbiegło czyli to one uderzyło w błotnik winna zdarzeniu jest opiekunka dziecka
kodeks Drogowy
Ruch Pieszych
Art. 14.
Zabrania się:
wchodzenia na jezdnię:
bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

Art. 13.
1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych.
Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

W Art. 13 jest tak samo jak dla kierowcy że pieszy też powinien zachować szczególną ostrożność to że ma pierszeństwo to nie znaczy że może wkroczyć na jezdnie kiedy tylko chce. Czemu wszyscy na przejściu stali nikt inny nie szedł bo sytuacja czyli ruch pojazdów w momencie kiedy doszli do przejścia nie pozwalał na bezpieczne wejście na przejście. Natomiast dziecko 3-4 letnie nie umie ocenić sytuacji ani miejsca i dlatego jest pod opieką rodziców to oni powinni przed dojściem do przejścia upewnić się czy dziecko też bezpiecznie idzie.

W świetle przepisów kto ma pierwszeństwo auto powinno ustąpić ale to jak z żółtym światłem ci co są dalej i mogą bezpiecznie się zatrzymać to się zatrzymują natomiast ci którzy są już praktycznie na skrzyżowaniu a widzą żółte światło przejeżdżają bo ich gwałtowne zatrzymanie zakończy się na środku skrzyżowania lub jadący z tyłu pojazd uderzy w tył.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Ty biegłym powinieneś zostać...Hehe tylko z takimi teoriami ja raczej nie traktowałbym poważnie Twoich opinii😉

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Potrącenie na pasach jest winą kierowcy, nie po to znaki stawiają i linie rysują żeby było ładniej, tylko po to żeby kierowca był świadomy tego że tego właśnie po pasach przechodzą ludzie, ma zachować \"szczególną ostrożność\"
A ten rozjechal dziecko na pasach.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Przejście dla pieszych rozdzielone wysepką należy traktować jako osobne przejścia. W związku z tym, jeśli pieszy jest na \"zebrze\" po przeciwnej stronie, kierowca nie ma obowiązku go przepuszczać.
Pieszy stojący w obrębie wysepki znajduje się w strefie azylu, a nie na przejściu. Zejście na drugą część przejścia wymaga respektowania zakazu wchodzenia bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Niektórzy piesi uważają, że cały czas są na przejściu i egzekwują na siłę swoje pierwszeństwo. Według mnie to tylko i wyłącznie wina rodzica wtargnięcie na przejście. Po 2, Ci \"uprzejmi\" kierowcy powinni dostawać mandaty za tamowanie ruchu. Nie ma czegoś takiego, że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo, ma je tylko wtedy gdy jest na pasach, a tak ma grzecznie stać i czekać aż auta przejadą. Co nie zmienia tego, że szkoda dziecka, które cierpi za głupotę rodzica.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Co za idiota. Tam żadnej wysepki nie ma

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Art. 3.
1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
Art. 24
3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

Art. 26.
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
Art.24
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność....
Art. 19.
1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.

Na kim ciąży więej obowiązków...??? Próbujesz bronić kierowcę to zadaj sobie pytanie czy podczas wyprzedzania kilku pojazdów przed przejściem, które zwalniają bo pierwszy przed nimi i na ich pasie zatrzymuje się żeby ustąpić pierwszeństwa pieszym, dodaje się gazu by przez to przejście przejechać jeszcze szybciej niż jechało się chwilę wcześniej....wtedy może naucz innych kierujących żeby nie uważali bo przecież oczekując na pasie oddzielającym jezdnię, pieszy nie ma pierwszeństwa i niech kierujący mają gdzieś żeby nie zważać że w pobliżu jezdni są piesi A szczególnie dzieci.....Co do pierwszeństwa moi drodzy fachowcy to skoro jesteście tacy mądrzy i oceniacie nie będąc na miejscu ....określcie kto szybciej się na nim znalazł czy dziecko czy pojazd??? Błyskotliwy ktoś jest bo ocenia że uszkodzona lewa strona pojazdu to napewno dziecko wtargneło....A może weszło razem z całą swoją rodziną i to oni byli pierwsi sądząc, że na prawym pasie zatrzymał się pojazd , a lewy był wolny....a to że dziecko było pierwsze przed resztą rodziny i nie spodziewali się że pojazd na lewym pasie pojawi się z znikąd nie stosując się do wszelkich reguł i przepisów ciążących na kierowcy nie znaczy że nie mieli pierwszeństwa....trzeba może zwrócić uwagę że nikt jeszcze dodatkowo nie ucierpiał ...bo tam była cała rodzina!!! I przestańcie oceniać z domysłów....kto tu miał pierwszeństwo...bo rzucanie samymi paragrafami nie mając zielonego pojęcia o ich znaczeniu co nie czyni was biegłymi...

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Jak to niema ?? Pomiędzy dwoma ulicami jest miejsce w którym można się zatrzymać



Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Najpierw dobrze sprawdź czy nie ma wysepki zanim nazwiesz kogoś \"idiotą\".

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Nikogo nie osądzam i nie bronię. Tylko napisałem swoje zdanie na ten temat. Nie bronię też kierowcy, który spowodował wypadek ani innych kierowców. Najbardziej przeszkadzają mi, tak jak wcześniej napisałem, ci \"uprzejmi\". Uprzejmość ta prowadzi właśnie do takich nieszczęść. Na równi winni też są Ci co wyprzedzają na przejściu, i \"święte krowy\" piesi ze słuchawkami na uszach i kapturem na oczach. Tak samo jak rodzice, co nie pilnują swoich dzieci. A winę rozstrzygnie prawdopodobnie sąd.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Czy Wy czytacie to co piszecie???? zastanówcie się

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

@gooralek - popieram Cię w stu procentach, zresztą swoje zdanie wyraziłem w innym temacie. Ale sąd kapturowy widzi tylko czarne i białe ;)

Piszę poprawnie po polsku.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Autor: gooralek

Bog dal rozum ale zapomnial dodac instrukcje obslugi. Kobieta z trojka dzieci byla na przejsciu a trzy letnie dziecko zdarzylo dobiec do drugiego pasa. To co idiota ktory dojerzdzal do przejscia i zaczal wyprzedzac nie widzial ze przy prawej stronie stoi auto. Jaka musial miec predkosc. Takie sa efekty gdzie nie stosujesz sie do znakow na drodze. Co do kultury jazdy szacunku do pieszych nie jest to co w innych krajach.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

A jeśli przechodzili od lewej strony, tzn. od środkowego pasa zieleni?

Piszę poprawnie po polsku.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Znalazł sie jakis świadek? Moze jakis monitoring z pobliskich sklepów? Co z innymi kierowcami? Czy na prawym pasie bylo wiecej aut?

Sprawa jest bardzo intrygująca. Ślady na aucie teoretycznie świadczą o tym ze ktos poprostu wszedł pod kola z pasa zieleni. Nie jestem w zaden sposób zwiazany ze sprawa i nie staje po niczyjej stronie lecz uwazam ze trzeba wyciągnąć z tej sytuacji lekcje na przyszłość dla wszystkich. I pieszych i kierowców...

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Autor: Aro

Nawet przy twojej wersji jeśli przechodzili od lewej strony. Jezeli widzisz kogos na wysepce noga z gazu a sam silnik hamuje - zasada ograniczonego zaufania nie wyprzedzasz a nie rozpedzasz samochod do 70-80 km aby wyprzedzic tego co jedzie zgodnie z przepisami 50 km.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Jerekducha skad masz info na temat prędkości? Byłeś świadkiem?

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Autor: Yanek

Nie bylem swiadkiem ale problemy zawsze powstaja przez glupote ludzka brak wyobrazni szacunku kierowca pieszy brawure. Widzisz przy przejsci dzieci zartujaca mlodziez noga z gazu a nie pedzisz jak kamikadze na zyciowy stres do konca zycia.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

@jarekducha zwalniam w takich sytuacjach bo głąbów nie brakuje. A dziadków wymuszających odszkodowanie za potrąceniu na przejściu robi się coraz więcej.
Kilka lat temu na Piłsudskiego przy białostockim baba wbiegająca na przejście tak walnęła w samochód przejeżdżającego kumpla że wystraszył się czy drzwi nie są wgięte, więc z tą stopą na przejściu to też nie ten teges.
A te 70-80km/h? Nie trzeba.
Wystarczy, że ciota jedzie 20-30 prawym pasem i tuż przed przejściem się zdecyduje na \"uprzejmość\" - zatrzyma się po 5-10m a samochód na lewym pasie jadący 50 czy 60 nie ma szans na tak szybkie zatrzymanie. Wyobraź sobie taką akcję jeśli jeszcze takiej nie miałeś. Bo ja miałem kilkakrotnie i bardziej pilnuje tych \"ciot\" co nie wiadomo co im pod czapką zaświta, niż pieszego stojącego przed przejściem - bo ten jest bardziej przewidywalny skoro już się zatrzymał i czeka aż samochody przejadą.
Tak czy inaczej - okolice przejść są jednymi z najniebezpieczniejszych miejsc na drodze i tam szczególnie trzeba się stosować do przepisów. Smarkacze w słuchawkach i kapturkach to już plaga. Tak zginął syn mojej znajomej.
A rekord świata widziałem w Kolnie na wysokości dworca PKS. Jakaś cipa w słuchawkach, na rowerze wjechała mi przed zderzak i nawet na mnie nie popatrzyła bo zajęta była klikaniem. Szoooook. Ależ mi się wtedy zamarzyła syrena pneumatyczna taka jaką mają tiry czy statki :)

Piszę poprawnie po polsku.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Autor: Aro

Wlasnie przez taka brawure brakiem wyobrazni brakiem myslenia za innych jest tyle wypadkow na przejsciach w Lomzy. Zawsze jest winien ktos inny tylko nie ten co wyrzadzil krzywde komus. A przeciez uczestnikiem wypadku moze byc dziecko twojej rodziny twojego sasiada. Wedlug twojej teorii to starsze osoby licza tylko na kase z odszkodowania narazajac wlasne zycie. Jak dla ciebie wazniejsze sa drzwi kumpla niz zycie ludzkie. Ty nie rozumiesz o czym ja pisze a wyraznie pisze dojerzdzajac do przejscia / kilkanasnie metrow przed przejsciem / i gdy widzisz przy przejsciu dzieci zartujaca mlodziez noga z gazu przycini delikatnie hamulec aby zwolnic ruch innych. Swiatlo stop to znak dla innych kierowcow. Mysl za innych. Jesli wypadek mial miejsce po lewej stronie a dziecko z wysepki wyszlo na jezdnie z jakiej odleglosci ten kierowca widzial matke z trojka dzieci a jednak podjal decyzje o wyprzedzaniu gdzie zasada ograniczonego zaufania. Gdyby uczestnik ruchu jadacy przed tym kierowca widzac ze bedzie wyprzedzany zjechal do lewego pasa wlaczajac kierunkowskaz lewy byc moze przyblokowalby tego kamikadze ktory bedzie zyl z wyrzutami sumienia do konca zycia.

Podjalem z toba te dyskusje aby uswiadomic ze Zycie ludzkie jest najwazniejsze.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

@jarekducha nie wyolbrzymiaj moich wypowiedzi i nie wciskaj mi rzeczy których nie napisałem ani zasugerowałem.
Po pierwsze: nie ma nic w moim poście o tym, że starsi ludzie \"...liczą tylko na kasę...\". Napisałem, że o takich przypadkach słyszy się co raz częściej.
Po drugie: nie napisałem, że drzwi kumpla nie są dla mnie ważniejsze, opisałem tylko przykład z życia wzięty jak zachowują się piesi na przejściach.
Poza tym w zasadzie zgadzam się z Tobą, ale nigdy - widząc za sobą sznur samochodów jadących z zielonego światła - nie zatrzymam się na dwupasmówce aby wpuścić kogoś na przejście. Kiedyś o mało nie oddałem komuś takiej niedźwiedziej przysługi i już nie chcę. Dziękuję bardzo. A Ty rób jak chcesz.
Można by jeszcze podyskutować, ale patrząc jak imputujesz mi jakieś sytuacje, które nawet nie są w mojej naturze przypominasz mi polityków pewnej opcji. Więc dziękuję, dla mnie to EOT.

Piszę poprawnie po polsku.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Autor: Aro

Widzis pieszych na przejsci noga z gazu nawet wowczas gdy masz zielone swiatlo bedziesz mial czas na bezpieczna reakcje. Nigdy nie masz pewnosci ze z tej grupy osob ktos nie wybiegnie na jezdnie. Fakt nie napisales iz dla ciebie wazniejsze sa drzwi kumpla niz zycie ludzkie. Tylko jak rozumiec twoja wypowiedz cyt: kumpla że wystraszył się czy drzwi nie są wgięte. Wiec jak mam rozumiec co jest wazne dla ciebi samochod czy krzywda ludzka. Czy tez twoj wpis cyt: a dziadków wymuszających odszkodowanie za potrąceniu na przejściu robi się coraz więcej. Jak moge zrozumiec twoja wypowiedz.
Na jezdni dwukierunkowej jezeli masz 200% pewnosc ze wykonasz ten manewr bezpiecznie mozesz chwilowa przekroczyc dozwolona predkosc aby nie blokowac lewego pasa.

Jezdzi zgodnie z przepisami znak ustap pierwszenstwa traktuj jak STOP mysl za innych . Pamietaj: Zycie ludzkie jest najwazniejsze.



Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka


ile razy widzieliście pieszego w kapturze lub z nosem w telefonie ???
wiele razy.

co do rozsądku pieszych!

ostatnio zbliżając się do ronda przy stokrotce tego małego widziałem samochód stojący przed pasami, nie widziałem żadnego pieszego, zastanawiałem się po co ten samochód się tam zatrzymał, ponieważ zawsze się w takiej sytuacji zatrzymuję, to i teraz się zatrzymałem ... i zobaczyłem człowieka, który wszedł na jezdnię dopiero kiedy ja się zatrzymałem ...

i to jest doskonały przykład ograniczonego zaufania kierowcy do kierowcy i kierowcy do pieszego !!!

nie pamiętam który debil tu się mądrzył co do braku winy tych kulturalnych zatrzymujących się .... przepuszczających ....

dziesiątki razy hamowałem awaryjnie, bo taki artysta postanowił się nagle zatrzymać, ci kierowcy nie respektują zasady ograniczonego zaufania do innych kierowców, nie są winni z mocy prawa ale przyczyniają się właśnie do tych wszystkich tragedii .... gdyby oni się nie zatrzymali, to nikt by ich nie wyprzedzał i nikogo na pasach by nie było ....

czy to tak trudno zrozumieć,
jak chcesz być kulturalnym kierowcą, to naucz się patrzeć w lusterka wszystkie i oceniać czy ten drugi się zatrzyma ...

niech taki kulturalny pamięta, że jeżeli by się nie zatrzymał, to nie było by wypadku ... z punktu widzenia prawa i przepisów nic mu nie grozi, ale czy potrafi z tym żyć ...

TO ON PODJĄŁ DECYZJĘ, KTÓRA SPOWODOWAŁA WYPADEK ....
bo inny kierowca się zagapił albo miał to w ***** .... to nieistotne ...

gdyby ten prawy się nie zatrzymał, to idiota by nie potracił !!!

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: świadkowie potrącenia 3latka

Jak jeden samochód się zatrzymał przed przejściem, a drugi jedzie, to nie jest wyprzedzanie -co niektórzy piszą, ale omijanie pojazdu.... to tak gwoli ścisłości.

Odpowiedz na tę wiadomość
 Spis działów  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 


 Logowanie użytkownika
 Imię (nazwa) użytkownika:
 Hasło:
 Pamiętaj mnie:
   
 Nie pamiętasz hasła?
Podaj Twój e-mail albo nazwę użytkownika poniżej a nowe hasło zostanie wysłane na e-mail skojarzony z Twoim profilem.


Posty, których jedynym celem jest kopiowanie artykułów prasowych lub reklama - będą kasowane

Ogłoszenia płatne


Formatowanie tekstu
Za treść wpisów odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.
phorum.org
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0