niedziela, 21 września 2014 napisz DONOS@
140916092357.jpg
Gazeta Bezcenna nr 540

Koniec i początek

Takiej wiosny o tej porze nie pamiętam jak żyję. Świeży szczypiorek siekany na śniadanie do jajek przypomina bardziej czas święcenia pokarmów niż wigilijnego skrzenia w świetle księżyca. Już dzięki temu, rok 2013 można uznać za wyjątkowy. Działo się jednak dużo więcej. O wiele bardziej wyjątkowy był ten czas, niż tylko z powodu wiosny tej zimy. Zresztą to normalne, skoro mieliśmy zimę tegorocznej wiosny. Pamiętacie jak w kwietniu ciężko było wyjechać z parkingu?!

140822114456.gif

Ostatnio zamiast śniegu spadają meteoryty. To chyba pierwszy taki przypadek w nowożytnej historii. Nie to, że spadł. To, że został na wiele sposobów sfilmowany i okazało się, że w Hollywood mieli rację. Najpierw jest błysk, później huk, a na końcu panika. Godzilla kontra Mechagodzilla. Japończycy czy Amerykanie. A kogo to obchodzi? Wszechświat nigdy się nami zbytnio nie przejmował. Dlaczego my musimy przejmować się nim!? Dla nas ten rok również był wyjątkowy. Ciemnogród w środku Europy utrzymuje kolejny rok przy rządach światłych polityków. To dowodzi dojrzałości. Dobrze o nim świadczy. Cywilizuje się. Podobnie jak i części składowe owej cywilizacji. W Łomży władza też ma rację. Skoro mówi, że przejmuje się losem obywateli, to mówi. Miło, ale palmy nie będzie. Szkoda trochę. Była na miarę naszych możliwości. Wyśmiewanie się z palmy na placu de Gaull'a w Warszawie od lat jest już passe. Ileż można?! U nas palmy nie będzie. Tak dusi się zarzewie w zarodku. Fakt jednak, że być miała, plasuje to wydarzenie w ścisłej czołówce lokalnych newsów roku. Mądrzy ludzie mówią, że nigdy jeszcze nie wydano w regionie tyle pieniędzy na drogi. To niesamowita wolta mentalna, w umysłach, które nie podejrzewalibyśmy o jakiekolwiek mentalne umiejętności zmian. Ludzie mądrzy przeciwległą półkulą umysłu twierdzą, że jeszcze nigdy nie zmarnowaliśmy tyle pieniędzy na drogi. Biurokracja sięga zenitu. Jest coś na rzeczy i w jednym i drugim przypadku. Nie chodzi tutaj tylko od dwupasmówkę w Łomży, donikąd. Najważniejsze jednak, że konsekwentnie dążymy do celu. Jesteśmy tak konsekwentni, że udało się nam przekonać nieprzekonane żywioły natury. Kiedy zdarza mi się utyskiwać na szczeblu wojewódzkim wobec wielkich tego regionu na brak jakiegokolwiek pomysłu na to województwo, poza okazjonalnym pompowaniem tu i ówdzie unijnych pieniędzy, oni mówią – daj spokój przecież macie port! Cholera zapomniałem, przecież mamy port. Szansa na dobry start. Takie regaty w spływaniu z tego miasta. Trzeba być lokalnym patriotą. Na pewno los się odmienia. Zawsze w czasie Świąt i na przełomie roku szukamy z nadzieją nie tylko pierwszych gwiazdek. Nie tylko wpatrujemy się w zegarek, licząc ile to sekund dzień dłuższy od najkrótszego w roku. Mamy poza tym nadzieję na lepszy los. Na przychylność Niebios, albo zwykłego farta. To wszystko ma szansę się spełnić, bo rok kończy się mocnym akcentem czyszczącym przedpole do dalszych działań. Wicewojewoda Dzierzgowski wydał książkę. Po przeczytaniu pozycji o pozycji wicewojewody w lokalnej polityce człowiek może spodziewać się wszystkiego. Trzeba nadrobić zaległości w starym roku. Jest ryzyko, jest zabawa. 

Mariusz Rytel

cz
pt, 27 grudnia 2013 07:53

 
140916095503.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0