niedziela, 25 czerwca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

II Łomżyńska Wieczerza Wigilijna z Eleni na Starym Rynku

Mimo silnego mrozu i ostatniej soboty na sprzątanie i zakupy przed świętami Bożego Narodzenia, w centrum starówki pojawiło się ok. 500 osób, aby wspólnie kolędować i dzielić się opłatkiem. Na II Łomżyńską Wieczerzę Wigilijną mieszkańców zaprosili prezydent Mieczysław Czerniawski i biskup ordynariusz Janusz Stepnowski, którzy składali życzenia, dzielili się opłatkiem i kolędowali z dziećmi, młodzieżą i gwiazdą wieczoru Eleni. Chyba nikomu z gości dwuipółgodzinnego spotkania nie zabrakło pysznych pierogów, smacznego bigosu, barszczyku z uszkami i klusek z makiem.

- To moja 62. wigilia, jaką spędzam w Łomży – wspominał biskup senior Tadeusz Zawistowski, stojąc przed sceną w pierwszym rzędzie, gdy Anna Sobocińska i Józef Babiel witali gości. - Jak pierwszy raz przyjechałem, żeby zapisać się do seminarium, to na tym rynku, gdzie są te kamieniczki z arkadami, były gruzy i budki szewca czy stolarza, a przed Katedrą pasły się kozy. Cieszę się, że Łomżę odbudowano, lecz trapi mnie, że w wolnej Polsce i w naszej małej lokalnej Ojczyźnie młode pokolenie często do domu na święta z pracy za granicą nie przyjedzie, nie powraca. Tak, smutna myśl. A najbardziej lubię kolędę „Bóg się rodzi, moc truchleje”, bo jest w niej nasza wiara.

Wesołe kolędowanie, kwesta i zadumane wspominanie

Anna Gałstyan i Tomasz Wiśniewski, znani z drużyny Juli w programie „Bitwa na glosy”, wprawili w dobry świąteczny nastrój razem ze swoimi młodszymi następcami ze Studia Wokalnego PopArt, które prowadzi Bernard Karwowski w MDK-DŚT. To ta instytucja po raz drugi stanęła na wysokości zadania, aby na początku śnieżnej i mroźnej zimy w trzy godziny postawiono profesjonalną scenę z bogatą dekoracją z choinek oraz żeby nie zawiodło nagłośnienie i oświetlenie. I znów się udało, z czego dumny był dyrektor Roman Borawski. Kiedy przechadzał się po rynku, dziesięcioro wolontariuszy Caritas Diecezji Łomżyńskiej i pięć policjantek z Komendy Miejskiej kwestowało na „Bożonarodzeniowy Dar Serca – dla Janusza”, 41-letniego łomżyniaka, walczącego z nowotworem. Zebrali podczas wieczerzy 1 957 zł i 34 grosze na leczenie chorego mężczyzny.
A potem posmutnieliśmy, gdyż na ekranie wyświetlano dziesiątki zdjęć tych, którzy z nami nigdy już nie zasiądą przy wigilijnym stole. Zostało po nich puste miejsce, lecz przetrwały wspomnienia. „Nasza” aktorka Hanka Bielicka, duszpasterz inteligencji ks. Bolesław Liszewski, twórca Wspólnoty Polskiej Jan Stypuła, ostatni żołnierz 33. Pułku Piechoty kapitan Kazimierz Bazydło... Twarze ze zdjęć, ludzie z życia Łomży.

Życzenia prezydenta i biskupa i dzielenie się opłatkiem
- Życzę wszystkim mieszkańcom, aby te święta przyniosły radość i nadzieję na lepsze jutro – mówił wzruszony prezydent Mieczysław Czerniawski. - Abyśmy umieli wspólnie podejmować najtrudniejsze problemy i je rozwiązywać. Aby taka wigilia wspólnoty i wzajemnego szacunku była między nami każdego dnia w 2013 roku...
- Prośmy Matkę Bożą Pięknej Miłości z Katedry, aby ciągle ochraniała nasze miasto płaszczem swojej opieki – dodał ks. biskup Janusz Stepnowski. - Niech w te święta Boża Dziecina błogosławi wszystkim mieszkańcom Łomży, aby mogła rosnąć i się rozwijać!
Biskup ordynariusz pobłogosławił opłatki, którymi długo i serdecznie łamali się uczestnicy wieczerzy. Potem długie kolejki starych i młodych czekały na miseczki i talerzyki pełne smakowitych potraw wigilijnych, przygotowanych przez kuchnie w zespołach szkół „Weta” i „Technik” oraz w bursach szkolnych nr 1, 2, 3 w Łomży. Posilający się również słyszeli przez godzinę przepiękny koncert Eleni „Wśród nocnej ciszy” i kolędujących z nią mieszkańców blisko 600-letniego miasta nad Narwią. Na scenie w barwnych i strojnych strojach krakowskich artystce w ostatnim utworze spontanicznie towarzyszył nawet Zespół Pieśni i Tańca Łomża. Kiedy Studio Wokalne eMDeK pod kierunkiem Magdy Sinoff śpiewało swoje skoczne pastorałki, przy scenie towarzyszyło im zaledwie kilkanaście osób, a nad Starym Rynkiem jasno zaświecił księżyc. Eleni wracała już do Poznania. Na pierwszą wigilijną gwiazdę będzie jeszcze musiała trochę poczekać...

Mirosław R. Derewońko
Fot.: Marek Maliszewski

160812043547.png
mm
so, 22 grudnia 2012 23:54
Data ostatniej edycji: 2012-12-23 00:03:03

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0