piątek, 24 października 2014 napisz DONOS@
141013084736.jpg
Wyszukiwarka
Wczytanie
141022010339.gif

Galeria Veneda jeszcze poczeka?

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Białymstoku, który oddalił skargę dwóch mieszkanek Łomży na uchwałę Rady Miasta Łomża z czerwca ubiegłego roku w której to radni przyjęli nowy plan zagospodarowania przestrzennego terenów w rejonie ulic: Kard. S. Wyszyńskiego, Gen. W. Sikorskiego i Zawadzkiej z dopuszczeniem tu realizacji galerii handlowej ze sklepem wielkopowierzchniowym. Zgodnie z orzeczeniem NSA sąd w Białymstoku ponownie ma zająć się ta sprawą.
Na terenie dla którego przyjęto kwestionowany plan zagospodarowania przestrzennego Echo Investment chce zbudować Galerię Veneda.

Tak miałaby wyglądać łomżyńska Galeria Veneda
Tak miałaby wyglądać łomżyńska Galeria Veneda

Przypomnijmy pierwszy plan zagospodarowania przestrzennego który dopuszczał tu budowę hipermarketu Rada Miasta Łomży przyjęła na początku 2005 roku. Rok później Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, na skutek skargi trojga właścicieli działek objętych planem stwierdził nieważność uchwały jako podjętej z naruszeniem zasad sporządzania planu miejscowego oraz z istotnym naruszeniem trybu jego sporządzania.
W następstwie powyższego Rada Miejska Łomży w połowie ubiegłego roku podjęła ponowną uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tej części miasta Łomża i ponownie dopuściła tu budowę galerii handlowej ze sklepem wielkopowierzchniowym. Skargę od powyższej uchwały, po uprzednim bezskutecznym wezwaniu Rady do usunięcia naruszenia interesu prawnego, do sądu administracyjnego wniosły tym razem dwie osoby. Zarzuciły naruszenie kilku zapisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez m.in. przekroczenie granic przysługującego gminie władztwa planistycznego, ulokowanie inwestycji wielkopowierzchniowego obiektu handlowego w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej, co spowoduje zwiększenie hałasu mimo, że hałas wytwarzany przez lokalny ruch samochodów w chwili obecnej przekracza dopuszczalne normy w tym miejscu, niepodjęcie nowej uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu zagospodarowania przestrzennego, mimo zmiany studium, niesporządzenie przez Prezydenta Miasta Łomża analizy stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań planu z ustaleniami studium, istnienie niezgodności pomiędzy planem a studium, brak opinii do projektu planu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku oraz naruszenie trybu uzgodnień z właściwymi organami a także przez naruszenie jednego z artykułów ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz oceny oddziaływania na środowisko poprzez nieprzeprowadzenie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko.
Miasto przed białostockim sądem wnosiło o odrzucenie skargi w bo "o ile istnienie interesu prawnego po stronie skarżących - jako właścicielek nieruchomości objętych granicami skarżonego planu - nie może być kwestionowane, to już nie może być mowy o naruszeniu przez uchwałę ich interesu prawnego lub uprawnień". Jak argumentowano skarżące nie wskazały na żaden przepis prawa materialnego stanowiący o istnieniu w chwili podejmowania skarżonej uchwały związku pomiędzy tą uchwałą a ich własną, indywidualną sytuacją prawną. Wskazują jedynie na zdarzenia przyszłe i niepewne. Z ostrożności procesowej miasto, na wypadek nieuwzględnienie przez sąd wniosku o odrzucenie skargi, wniosło takżę o jej oddalenie. I właśnie na takie rozstrzygnięcie – oddalenie - „wobec niepotwierdzenia zarzutów skargi” zdecydował się WSA. Jak argumentował sąd „podnoszone zarzuty albo nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, albo wskazują na takie naruszenia procedury którym w realiach sprawy niniejszej nie można przypisać cech istotnego naruszenia”. A właśnie takie istotne naruszenie trybu sporządzania planu mogłoby skutkować stwierdzeniem nieważności uchwały dotyczącej planu miejscowego w całości lub w części.

Od tego wytoku mieszkanki Łomży odwołały się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wczoraj zdecydował o uchyleniu zaskarżonego wyroku i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.

cz
śr, 08 grudnia 2010 13:08
Data ostatniej edycji: 2010-12-08 14:03:11

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0