Rolnicy coraz gorzej oceniają opłacalność. Do tego słabsze zbiory
Wysokie koszty, niskie ceny sprzedaży i pogarszająca się opłacalność produkcji – taki obraz polskiego rolnictwa wyłania się z najnowszych danych GUS. Nastrojów nie poprawiają szacunki tegorocznych zbiorów. Zbóż ma być o 5 proc. mniej niż przed rokiem, rzepaku o ponad 17 proc. mniej, a ziemniaków i buraków cukrowych – o około 15 proc. mniej.
Rolnicy bardzo źle oceniają pierwszą połowę 2026 roku. Wskaźnik zmiany ogólnej sytuacji w gospodarstwach rolnych wyniósł minus 41,1, podczas gdy rok wcześniej był o 17,5 pkt wyższy. Najmniej pesymistycznie sytuację oceniały gospodarstwa nastawione na produkcję zwierzęcą – wskaźnik wyniósł tam minus 35,5. Najgorzej wypadły gospodarstwa wielokierunkowe – minus 43,5.
Jeszcze mocniej pogorszyła się ocena opłacalności produkcji. W czerwcu saldo odpowiedzi wyniosło minus 36,2, podczas gdy rok wcześniej było o 24,7 pkt wyższe. Szczególnie źle swoją sytuację oceniali producenci ziemniaków i buraków cukrowych. Relatywnie lepiej wyglądała produkcja zwierzęca – dodatnie saldo zanotowano m.in. wśród hodowców brojlerów i drobiu nieśnego.
W całym pierwszym półroczu saldo ocen dotyczących zmiany opłacalności produkcji spadło do minus 69,6. Aż 75,6 proc. prowadzących gospodarstwa wielokierunkowe stwierdziło, że opłacalność się pogorszyła. Podobną opinię wyraziło 77,2 proc. producentów rzepaku i rzepiku.
Rolnicy nie spodziewają się szybkiej poprawy. Prognozowane saldo opłacalności na drugie półrocze wynosi minus 41. W przypadku gospodarstw mlecznych, szczególnie istotnych dla północno-wschodniej Polski, wskaźnik prognoz wyniósł minus 38,4.
Zbiory też słabsze
Drugą część obrazu rolnictwa pokazuje opublikowany tego samego dnia przedwynikowy szacunek zbiorów. GUS ocenia, że zbiory zbóż ogółem wyniosą około 35,5 mln ton, czyli będą o 5 proc. mniejsze niż w 2025 roku. Zbiory rzepaku i rzepiku mają spaść aż o 17,3 proc., ziemniaków o 15,4 proc., a buraków cukrowych o 15,5 proc. Produkcja warzyw gruntowych ma być o około 4 proc. niższa.
Spadek produkcji zbóż wynika przede wszystkim z niższych plonów. Średni plon zbóż ogółem GUS szacuje na 51 dt z hektara, czyli o 5,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Zbiory zbóż ozimych mają spaść o 9,2 proc. Z kolei powierzchnia uprawy rzepaku zmniejszyła się o około 8,4 proc., a jego zbiory mają wynieść około 3 mln ton.
Nie pomogła także pogoda. Wiosną część upraw zmagała się z chłodem i niedoborem opadów, później sytuację poprawiły deszcze, ale pojawiły się też upały i lokalne gradobicia. Szczególnie duże straty GUS szacuje w sadownictwie – zbiory owoców z drzew mają być o 16,9 proc. niższe niż przed rokiem, a samych jabłek o 17,7 proc.
