Podlaskie bydłem stoi. Co piąta krowa mleczna w Polsce jest w naszym województwie
Ponad milion sztuk bydła utrzymywano na początku czerwca 2026 roku w województwie podlaskim. To 16,3 proc. całego krajowego pogłowia i trzeci wynik w Polsce. Jeszcze mocniejsza jest pozycja regionu w produkcji mlecznej – w Podlaskiem znajduje się ponad 405 tys. krów mlecznych, czyli około jedna piąta wszystkich w kraju.
Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące pogłowia bydła według stanu na 1 czerwca 2026 roku. W całej Polsce było 6 mln 229,1 tys. sztuk bydła, o 1,3 proc. więcej niż rok wcześniej. W porównaniu z grudniem 2025 roku liczebność stada zwiększyła się o 1,4 proc.
Podlaskie pozostaje jednym z najważniejszych regionów hodowlanych w kraju. Według wojewódzkiej tablicy GUS było tu 1 016 063 sztuk bydła, o 0,9 proc. więcej niż w czerwcu ubiegłego roku. Daje to 16,3 proc. całego krajowego pogłowia. Więcej bydła znajduje się jedynie w Wielkopolsce – blisko 1,25 mln sztuk – oraz na Mazowszu – niemal 1,12 mln.
Jeszcze wyraźniej znaczenie Podlaskiego widać w przypadku krów. W regionie było ich 420 963, w tym aż 405 527 krów mlecznych. To około 20,4 proc. wszystkich krów mlecznych w Polsce, a więc nieco więcej niż co piąta. Więcej krów mlecznych ma tylko województwo mazowieckie – 418 281. Różnica pomiędzy dwoma regionami wynosi niespełna 13 tys. sztuk.
W Podlaskiem znajdowało się ponadto 320,9 tys. cieląt poniżej roku, 199,1 tys. młodego bydła w wieku od roku do dwóch lat oraz 496 tys. sztuk bydła mającego co najmniej dwa lata.
W skali kraju wzrost pogłowia wynika przede wszystkim z bardzo dużego zwiększenia liczby cieląt. Było ich 2,24 mln, aż o 22,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie pogłowie młodego bydła w wieku od roku do dwóch lat zmalało o 10,9 proc., a bydła dwuletniego i starszego – o 5,6 proc. Liczba krów spadła w ciągu roku nieznacznie, o 0,6 proc., do 2,146 mln sztuk.
Dla silnie mleczarskiego Podlaskiego istotnym kontekstem są ceny skupu. Według danych ogólnopolskich GUS w czerwcu za żywiec wołowy płacono średnio 14,15 zł za kilogram, o 5,2 proc. więcej niż przed rokiem. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja na rynku mleka. Przeciętna cena skupu wyniosła 174,09 zł za 100 litrów i była aż o 22,7 proc. niższa niż w czerwcu 2025 roku. Są to średnie dla całego kraju, a nie osobne dane dla województwa podlaskiego.
Dane o bydle pochodzą z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i są prezentowane według siedziby stada. Publikację „Pogłowie bydła według stanu w czerwcu 2026 r.” GUS opublikował 15 września.