Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 10 października 2026 napisz DONOS@

Pole minowe na GROM Challenge

Błoto, woda, zmęczenie i zadania, których uczestnicy nie są w stanie wcześniej przewidzieć. W 14. GROM Challenge w Czerwonym Borze organizatorzy dołożyli kolejną niespodziankę – pole minowe. W tym biegu nie chodzi tylko o mięśnie, bo równie ważne są głowa, współpraca i umiejętność działania pod presją.

Chętnych do zmierzenia się z trasą jak zwykle było znacznie więcej niż miejsc. Zarejestrowało się prawie 600 osób, jednak regulaminowe ograniczenia pozwalały na start 320 zawodników., choc na linię startu dotarło niespełna 300. 

– Co roku jest coś nowego i w tym zafundowaliśmy uczestnikom nowe rzeczy – mówi Tomasz Kowalczyk z GROM Group. Jedną z nich było pole minowe.

Nie chodzi jednak wyłącznie o dokładanie kolejnych metrów, błota i ciężarów. Organizatorzy chcą, aby z Czerwonego Boru uczestnicy wywieźli także konkretną wiedzę.

– Chcemy, żeby to nie był tylko wysiłek i wysiłek, ale żeby coś z tego wynieśli – podkreśla Kowalczyk. Dlatego na trasie pojawiają się elementy pierwszej pomocy, współdziałania i zachowania w sytuacjach kryzysowych.

Nie musi chodzić o wojnę. Kryzysem może być długotrwały brak prądu, gazu czy innych podstawowych mediów. GROM Challenge ma więc nie tylko sprawdzać, ale też podpowiadać właściwe zachowania. Na miejscu są stanowiska ratowników i różnych służb, których można pytać choćby o zasady udzielania pierwszej pomocy.

Formuła zawodów od lat nawiązuje do selekcji do Jednostki Wojskowej GROM. Około 25-kilometrowa trasa prowadzi przez teren dawnego poligonu, a jej konfiguracja oraz zadania są zmieniane, aby zaskoczyć również tych, którzy do Czerwonego Boru wracają kolejny raz.

Zdaniem byłego żołnierza GROM w takim sprawdzianie najważniejsza jest głowa. Ciało można przygotować treningiem. Psychika jest bardziej skomplikowana – szczególnie wtedy, kiedy pojawia się zmęczenie, stres i nie wiadomo, co czeka za kolejnym zakrętem.

GROM Challenge tradycyjnie pokonuje się w parach.

– Promujemy pracę zespołową – zaznacza Tomasz Kowalczyk.

I właśnie współpraca jest jedną z wartości zaczerpniętych z wojskowej selekcji. Tutaj nie wystarczy być szybkim i silnym. Trzeba jeszcze pomóc partnerowi, podejmować decyzje pod presją i razem dotrzeć do celu. Indywidualnie uczestnicy sprawdzają się właściwie tylko w wybranych konkurencjach, m.in. wspinaniu po linie czy podciąganiu w pełnym rynsztunku.

Po 14 edycjach GROM Challenge nadal potrafi więc zaskakiwać. Tym razem jeszcze zanim nogi odmówią posłuszeństwa, trzeba uważać, gdzie się je stawia.

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę