Maszyniści zwalniają dla bezpieczeństwa. W Łomży samochód został między rogatkami
Już 371 pociągów POLREGIO było w piątek przed południem opóźnionych w związku z protestem maszynistów. Największe utrudnienia występują m.in. w województwie podlaskim. Akcja ma zwrócić uwagę na bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych. Jak potrzebne są uwaga i skupienie kierowców, pokazała w piątek także sytuacja w Łomży – samochód pozostał między opuszczonymi rogatkami. Na szczęście miejsca było wystarczająco dużo i pociąg bezpiecznie przejechał.
W piątek, 11 września, maszyniści w całej Polsce przejeżdżają przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nie większą niż 20 km/h. Akcja rozpoczęła się o północy. Pierwotnie miała potrwać całą dobę, jednak po rozmowach z ministrem infrastruktury związkowcy zdecydowali o jej skróceniu do godz. 12.00.
Protest ma zwrócić uwagę na bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych i kolejne groźne wypadki. Bezpośrednim impulsem był tragiczny wypadek z 9 września w Sokolnikach Suchych na Mazowszu, gdzie samochód ciężarowy wjechał na przejazd i zderzył się z pociągiem. Zginęła jedna osoba, a wśród rannych znalazł się maszynista.
Coraz większe opóźnienia
Skutki protestu są coraz bardziej widoczne w rozkładzie jazdy. O godz. 8.00 POLREGIO uruchomiło ponad 600 pociągów, a około 200 z nich było opóźnionych. Łączna suma opóźnień wynosiła około 3200 minut.
Do godz. 10.00 POLREGIO uruchomiło 792 pociągi, z których 371 było opóźnionych. Łączna suma opóźnień sięgnęła około 7300 minut. Oznacza to, że opóźnienie dotyczyło już blisko 47 proc. uruchomionych pociągów.
Średnio na jeden opóźniony skład przypadało niemal 20 minut opóźnienia, choć w praktyce sytuacja poszczególnych pociągów jest bardzo różna.
Najwięcej problemów występuje na liniach jednotorowych. POLREGIO wymienia tu przede wszystkim województwa warmińsko-mazurskie, podlaskie, podkarpackie i lubelskie. Na takich trasach opóźnienie jednego składu łatwiej przenosi się na kolejne, ponieważ pociągi jadące w przeciwnych kierunkach mogą mijać się tylko w określonych miejscach.
Mimo utrudnień do godz. 10.00 z powodu protestu nie odwołano żadnego pociągu POLREGIO ani nie wprowadzono zastępczej komunikacji autobusowej.
Akcja dotyczy także ruchu dalekobieżnego, w tym pociągów PKP Intercity kursujących przez województwo podlaskie. Ograniczanie prędkości przed przejazdami może więc przekładać się również na ich punktualność.
Przez cały 11 września obowiązuje wzajemne honorowanie biletów wszystkich kolejowych przewoźników pasażerskich, z wyjątkiem pociągów kategorii EIP.
W Łomży samochód został między rogatkami
Paradoksalnie właśnie w przeddzień protestu, którego głównym przesłaniem jest bezpieczeństwo na przejazdach, do niebezpiecznie wyglądającej sytuacji doszło także w Łomży.
O godz. 15:00 na przejeżdzie kolejowym na ul. Pileckiego pomiędzy opadające rogatki wjechał samochód. Sytuację zauważył na ekranach monitoringu dyżurny ruchu ze stacji Śniadowo, obsługujący ruch w Łomży, po czym skontaktował się z maszynistą nadjeżdżającego pociągu INTERCITY relacji Białystok-Olsztyn Główny. Pociąg zatrzymał się, po czym przejechał przez przejazd z ograniczoną prędkością. Nie doszło do wypadku, natomiast po przejeździe pociągu kierowca samochodu odjechał z miejsca zdarzenia. Powiadomiona została policja oraz został jej przekazany zapis monitoringu ze zdarzenia.
Sytuacja zakończyła się bez tragicznych konsekwencji, ale bardzo dobrze pokazuje, dlaczego na przejeździe kolejowym nie ma miejsca na pośpiech, roztargnienie czy automatyczne podążanie za samochodem jadącym z przodu.
Zasada jest prosta: jeżeli nie masz pewności, że po przejechaniu torów będziesz miał miejsce do dalszej jazdy, nie wjeżdżasz na przejazd.
Przepisy są w tej sprawie jednoznaczne. Kierowcy nie wolno wjechać na przejazd kolejowy, jeżeli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy. Nie ma przy tym znaczenia, że w chwili wjazdu rogatki są jeszcze podniesione. Zanim samochód znajdzie się na torach, kierowca musi mieć pewność, że będzie mógł z nich zjechać.
Taką zasadę od lat przypominają również PKP Polskie Linie Kolejowe w ramach kampanii „Bezpieczny Przejazd”: nie wjeżdżaj na tory, jeśli nie masz możliwości zjazdu z drugiej strony.
Jeżeli natomiast samochód z powodu awarii lub innej sytuacji rzeczywiście utknie na przejeździe, trzeba jak najszybciej opuścić zagrożone miejsce i powiadomić służby. Na przejazdach znajdują się Żółte Naklejki PLK z indywidualnym numerem identyfikacyjnym przejazdu. Podanie go operatorowi numeru 112 pozwala precyzyjnie określić miejsce zdarzenia i przekazać informację kolejarzom.
— PLK SA (@PKP_PLK_SA) September 10, 2026