Pożyteczny zakaz korzystania z komórek w szkołach
- W szkołach średnich też nie powinno się korzystać z telefonów komórkowych ani na lekcjach, ani na przerwach – mówi ceniony matematyk Tomasz Szałkowski, wicedyrektor I LO imienia Tadeusza Kościuszki w Łomży. Zdaniem łomżyńskich pedagogów, których zapytaliśmy o praktyczne metody dostosowania placówek do zaleceń minister edukacji Barbary Nowackiej, problemu z zakazem nie ma, gdyż rodzice już wcześniej zrozumieli, że telefon komórkowy nie jest przyjacielem ich dziecka.
Przypomnijmy, że od 1. września, zgodnie z nowelizacją ustawy Prawo oświatowe, w publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych obowiązuje zakaz korzystania przez dzieci z telefonów komórkowych i innych urządzeń umożliwiających komunikację, nagrywanie dźwięku lub obrazu. Zakazane jest też wnoszenie i korzystanie z urządzeń na terenie przedszkola oraz szkoły, w której znajdują się oddziały przedszkolne. Nadmierna ekspozycja dziecka na migające obrazki na ekranie prowadzi do braku koncentracji, trudności w nauce i nawiązywaniu relacji rówieśniczych. - Portale antyspołecznościowe zabijają prawdziwe więzi społeczne, tj. międzyludzkie – ubolewa matematyk I LO Tomasz Szałkowski. Gdyby to on był ministrem edukacji, wprowadziłby taki sam zakaz, jaki obowiązuje od początku roku szkolnego w podstawówkach. Z perspektywy pedagoga, skutecznie przygotowującego kolejne roczniki do zdawania matury z matematyki, komórki na lekcjach nie są do niczego potrzebne: wystarczą podręczniki, zbiory zadań i otwarte głowy. Dlatego w I LO od lat stosowana jest zasada, że uczennice i uczniowie mogą mieć telefony przy sobie, ale wyłączone i w plecakach podczas lekcji. Do rozwiązywania zadań w obecności klasy służą tablice tradycyjne lub interaktywne – 75-calowe monitory, na których zapisuje się cyfry i działania rysikiem. - Młodzież może korzystać z telefonów na przerwach, ale nie w trakcie lekcji – podsumowuje matematyk I LO.
W „Czwórce” zakaz obowiązuje od 3 lat
Wicedyrektor Wioletta Wądołowska ze Szkoły Podstawowej nr 4 wspomina, jak to 3 lata temu było „trochę zastrzeżeń i oburzenia ze strony uczniów starszych klas”, gdy w „Czwórce” wprowadzono zakaz korzystania z telefonów na lekcjach i przerwach. Zakaz ministerialny w kraju wprowadzono dopiero w 2026 r., chociaż zakaz szkolny w SP 4 obowiązywał od 2023 r. - Rodzice byli szczęśliwi, że dzieci nie mają dostępu do telefonów w szkole – relacjonuje nauczycielka języka polskiego. Jeśli dziecko chciało skontaktować się z rodzicami, to musiało poprosić nauczyciela dyżurującego albo wychowawcę o zgodę na włączenie komórki, którą mogło trzymać wyłączoną w plecaku. Zdaniem wicedyrektor SP nr 4, zasada taka będzie zapewne nadal stosowana, jako sprawdzona w praktyce, a decyzję podejmie w następnym tygodniu Rada Pedagogiczna SP nr 4 i zostanie to skonsultowane z rodzicami podczas zebrań klasowych. Nie wiadomo na razie, czy będzie wprowadzony obowiązek zostawiania komórki w szafkach klas 4 – 8; są pojedyncze i podwójne. Klasy 1 – 3 szafek nie mają.
Nadmiar bodźców cyfrowych niesie zagrożenia
- Jestem mile zaskoczona, że nie widać w przestrzeniach korytarzy dzieci z komórkami w rękach – opowiada z wielką satysfakcją nauczycielka plastyki Krystyna Kamińska, od 7 lat dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Łomży. W „Jedynce” także od kilku lat obowiązywał wewnątrzszkolny zakaz używania przez dzieci telefonów komórkowych na lekcjach i przerwach, od czego wyjątkiem były rozmowy z rodzicami, zgłoszone nauczycielom dyżurującym i wychowawcom. Wbrew obiegowym opiniom, dzieci wcale tak często nie korzystały z tej możliwości – zdaniem dyrektor: sporadycznie. - Obecnie nawet nie trzeba dzieci upominać ani zwracać uwagi, że mają mieć telefony wyłączone w szafce lub plecaku – dostrzega pozytywną rolę rodziców pedagog w uświadamianiu dzieciom, po co chodzą do szkoły i czym mają się w szkole zajmować: przede wszystkim, nauką i poznaniem zasad życia społecznego w realiach kontaktów bezpośrednich, prowadzenia rozmowy, wyrażania zdania, nawiązywania współpracy et cetera. Zakaz ministerialny jest uzasadniony, sensowny i pożyteczny.
W 1. tygodniu nauki został w SP nr 1 przedstawiony uczniom w klasach i rodzicom na zebraniach. Do nielicznych wyjątków należą dzieci chore na cukrzycę, mające aplikację w telefonie, lecz o tym wiedzą nauczyciele. - Dobrze, że wśród dorosłych jest coraz większa świadomość, jakie zagrożenia niesie nadmiar bodźców cyfrowych i niekontrolowany czas korzystania z urządzeń w Internecie – podsumowuje dyrektor SP nr 1 Krystyna Kamińska. - Rodzicom i nauczycielom zależy, aby dzieci i nastolatki umiały jak najwięcej z różnych dziedzin, a to wymaga koncentracji na nauce. Zależy nam na prawidłowych relacjach interpersonalnych, a to wymaga kontaktu bezpośredniego: bez komórki.
MEN przygotowało poradniki dla dyrektorów i nauczycieli, które mogą zainteresować rodziców. W artykułach Portalu 4lomza.pl (linki poniżej) przypominamy o niektórych zagrożeniach cyfrowych.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Jak nie stać się celem w internecie -
Za hejt w Internecie grozi odpowiedzialność karna -
Od września zakaz używania komórek w podstawówkach -
Warto przytulać, patrzyć w oczy i śpiewać dziecku -
Bez telefonów, z nowym menu i nową podstawą. Co zmienia się w szkołach od 1 września? -
Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach -
Spory o telefon komórkowy w szkole podstawowej
