Jubileusz 500-lecia katedry z Kamilem Bednarkiem
Plenerowy koncert Kamila Bednarka zakończył piątkowe obchody 500-lecia kościoła katedralnego. Entuzjastycznie przyjęty przez liczną publiczność występ popularnego wokalisty, również świętującego jubileusz, 18-lecia obecności na scenie, był kolejną odsłoną festiwalu „Iskra Nadziei”. Organizatorzy już zapowiadają jego kolejną edycję pod koniec roku.
W ubiegłym roku uroczyście obchodzono 100-lecie diecezji łomżyńskiej, a jednym z elementów tych obchodów był koncert Małej Armii Janosika. Teraz Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Łomżyńskiej, Radio Nadzieja, Fundacja Iskra Nadziei, miasto Łomża oraz parafia pw. św. Michała Archanioła zorganizowały kolejne jubileuszowe wydarzenie w ramach festiwalu „Iskra Nadziei”, koncert uświetniający 500-lecie dawnej fary, a obecnej katedry, klasycznego przykładu mazowieckiego gotyku oraz serca diecezji.
Obecny na scenie od 18 lat Kamil Bednarek już od dawna jest artystą uniwersalnym, który z powodzeniem przeszedł z pozycji idola najmłodszej młodzieży na pozycje wszechstronnego i potrafiącego wciąż zaskakiwać twórcy, docierającego do różnych grup odbiorców.
Potwierdzeniem tego stanu rzeczy są jego łomżyńskie koncerty. Wiosną roku 2011 wypełnił młodzieżą salę Klubu PopArt MDK – DŚT tak, że bywalcom tamtejszych koncertów przypomniały się lata 90., kiedy to publiczność stała nie tylko w holu, ale też w drzwiach i poza budynkiem. W kolejnym roku Bednarek był już, wraz z Marylą Rodowicz, jedną z głównych gwiazd „Gościńca Łomżyńskiego”, występując na koncertowej muszli dla kilkunastu tysięcy ludzi. Na jego kolejny koncert w grodzie nad Narwią trzeba było poczekać aż 14 lat, ale publiczność, mimo deszczowo-wietrznej aury, ponownie dopisała.
Na szczęście deszcz nie był zbyt dokuczliwy, a do tego dość szybko przestał padać, tak więc parasole nie były już potrzebne aż do końca koncertu. Jego program był zróżnicowany, obejmując utwory z różnych lat, od pierwszych albumów „Jestem…” i „Oddycham” do najnowszych, z dotąd niepublikowanymi włącznie. Nie mogło wśród nich zabraknąć rozbujanej wersji „Dni których nie znamy” Marka Grechuty i Anawy, ale różnych cytatów i fragmentów cudzych utworów, choćby Scatmana Johna i George’a Michaela, nie brakowało też w autorskim repertuarze wokalisty i rapera. Kamil Bednarek błyskawicznie nawiązał świetny kontakt z publicznością, dedykując nawet uczestniczkom koncertu Mai i Natalii jedną z piosenek. Większość z nich była utrzymana w rytmach reggae, ale nie zabrakło też balladowego, dedykowanego wszystkim paniom, „Talizmanu”, napisanego przez tatę artysty „Listu”, wykonanego z myślą o uczestniczących w koncercie rodzicach oraz sporej dawki porywającego funky i disco w duchu lat 70. Kulminacją była długa i niezwykle dynamiczna piosenka „Znajdź swój groove”, gdzie Bednarek po raz kolejny sięgnął po saksofon, klawiszowiec Dawid Broszczakowski po trąbkę, a Bartek Golec (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa, bo to syn Łukasza) grał na puzonie. Instrumentarium mogło być zresztą dla części widowni zaskoczeniem, bowiem zespół obył się bez gitar, nawet basowej, a o warstwę rytmiczną zadbali bardzo precyzyjnie grający perkusista Radek Pilarz oraz tubista i wspomniany już puzonista Bartek Golec, zaś skład dopełniła chórzystka Martyna.
Na koniec zabrzmiały radosne „Chwile jak te”, ale publiczność nie chciała słyszeć o tak szybkim zakończeniu koncertu, zespół zagrał więc jeszcze dwa bisy. I po raz kolejny okazało się, że reggae, ska i dancehall to muzyka emanująca dobrą energią i z pozytywnym przesłaniem, co świetnie wpisało się w całościowy przekaz festiwalu „Iskra Nadziei”. Organizatorzy już zapowiedzieli jego kontynuację – 29 grudnia w łomżyńskiej katedrze odbędzie się koncert kolędowy.
Wojciech Chamryk















