Wyświetlacze na peronach coraz bardziej realne. A kolej z Łomży dalej na północ?
Powrót pociągów do Łomży nie kończy kolejowych zmian w mieście. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przyznał, że bez elektronicznej informacji pasażerskiej trudno mówić o standardzie XXI wieku, a przedstawiciele PKP PLK oceniają montaż wyświetlaczy na łomżyńskich peronach jako bardzo prawdopodobny. Minister odniósł się także do znacznie większego projektu – przedłużenia linii kolejowej z Łomży dalej na północ.
Kwestia elektronicznych tablic informacyjnych na łomżyńskich peronach wraca od momentu uruchomienia w czerwcu regularnych połączeń pasażerskich. Nowe perony powstały, pociągi kursują, ale pasażerowie nadal nie mają na nich dynamicznej informacji pokazującej aktualne godziny przyjazdów, odjazdów czy ewentualne opóźnienia.
O wyposażenie stacji w Centralny System Dynamicznej Informacji Pasażerskiej zabiega m.in. Łomżyńskie Stowarzyszenie Kolejowe. W tej sprawie przygotowana została również petycja, którą podpisało niemal tysiąc osób.
Podczas poniedziałkowej wizyty minister infrastruktury Dariusz Klimczak pytany o dynamiczny rozkład jazdy i elektroniczną informację dla pasażerów odpowiedział, że ma nadzieję, iż takie rozwiązania pojawią się w Łomży jak najszybciej.
– Bez tego uważam, że to jeszcze nie jest XXI wiek – skwitował minister.
Co istotne, przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych oceniają pojawienie się wyświetlaczy na łomżyńskich peronach jako bardzo prawdopodobne. Według przekazanych informacji urządzenia mogłyby zostać wykonane w ramach trwającej inwestycji związanej z rewitalizacją i modernizacją ciągu kolejowego Łomża – Śniadowo – Łapy.
Takie rozwiązanie oznaczałoby, że nie trzeba byłoby przygotowywać od podstaw kolejnego postępowania przetargowego. Zakres obecnie realizowanej inwestycji mógłby zostać rozszerzony o system informacji pasażerskiej. Prace na całej trasie mają zakończyć się w 2029 roku.
Trzeba przy tym odróżnić wyświetlacze na peronach od urządzeń planowanych w nowym dworcu. PKP S.A. zapowiada, że w budynku, który ma powstać od strony ulicy Kolejowej, znajdą się elektroniczne wyświetlacze połączone z systemami PKP PLK. Mają one prezentować w czasie rzeczywistym aktualne informacje o ruchu pociągów.
Dla pasażera stojącego już na peronie znacznie ważniejsze pozostają jednak tablice znajdujące się bezpośrednio przy torach. To właśnie ich instalacji dotyczą formułowane postulaty i petycja.
Kolej dalej niż do Łomży?
Pomysł szprych CPK ożywił w Łomży nadzieję na przedłużenie linii kolejowej dalej na północ. Uzgadniana właśnie Zintegrowana Sieć Kolejowa, czyli plany inwestycyjne na kolei, zakładają powstanie kolei dużych prędkości do Kolna i dalej do Grajewa, gdzie miałyby być włączone do Rail Baltici.
– Chciałbym, aby linia kolejowa z Łomży na północ była jednym z priorytetów, ale o tym mają zdecydować fachowcy z PKP PLK i Port Polska – mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak podczas pobytu w Łomży
Ważna deklaracja, choć do ewentualnej budowy jeszcze daleka droga. Podobnie jak w przypadku S61, sprzymierzeńcem w przyśpieszeniu decyzji o rozpoczęciu prac może być wojsko.
To kolejny etap dyskusji o kolei w Łomży i regionie, choć jeszcze kilka lat temu była to swego rodzaju fantastyka. Od czerwca 2026 roku Łomża ponownie ma regularne połączenia pasażerskie, podpisano umowę na budowę nowego dworca, a na czerwiec 2027 roku zapowiadane są bezpośrednie pociągi do Warszawy. Kolej na Łomżę.

