Trzech bohaterów złapało 4-latkę w koc
Niezwykłe zdarzenie przy ul. Sybiraków w Łomży, gdzie czteroletnia dziewczynka spadła z piątego piętra na rozciągnięty przez świadków koc, zwróciło uwagę mediów w całym kraju. „Fakt” opublikował nagranie z osiedlowego monitoringu, na którym widać moment upadku dziecka i dramatyczną akcję trzech mężczyzn.
Ich zachowanie zasługuje na najwyższe uznanie. W bardzo krótkim czasie zorientowali się w sytuacji, zdobyli koc i ustawili się pod balkonem. Co więcej, kiedy dziewczynka przemieszczała się po balustradzie i znalazła się przy sąsiednim balkonie, mężczyźni przesuwali się wraz z nią, starając się cały czas pozostawać dokładnie pod dzieckiem.
– Usłyszałem krzyki ludzi. Pobiegłem za róg, spojrzałem w górę i zobaczyłem dziecko na poręczy – opowiada „Faktowi” pan Grzegorz z pobliskiej Żabki.
Mężczyzna początkowo był gotowy próbować złapać spadające dziecko własnymi rękami. Po chwili dołączyli do niego dwaj inni mężczyźni, a jeden z nich przyniósł koc.
Opublikowane przez „Fakt” nagranie pokazuje, jak trzej mężczyźni stoją z rozpostartym kocem i obserwują dziecko znajdujące się kilka pięter wyżej. W pewnym momencie gwałtownie przesuwają się pod sąsiedni balkon. Chwilę później dziewczynka spada. Trafia dokładnie w trzymany przez nich koc, odbija się od niego i upada na ziemię.
To właśnie koc zamortyzował ogromną energię upadku z piątego piętra. Po zdarzeniu strażacy informowali, że czterolatka była przytomna i nie miała widocznych obrażeń. Została przewieziona do szpitala na szczegółowe badania.
Wcześniej policja informowała, że dziewczynka miała przebywać sama na balkonie około godziny. W pewnym momencie zaczęła poruszać się po balustradzie i przedostała się na sąsiedni balkon. Świadkowie próbowali dostać się do niej także przez mieszkania, jednak służby nie zdążyły przyjechać przed jej upadkiem.
Nagranie pokazuje, jak niewiele czasu mieli ludzie stojący pod blokiem na podjęcie decyzji. Ich refleks, pomysłowość i odwaga sprawiły, że skrajnie niebezpieczna sytuacja nie zakończyła się tragedią. Na szacunek, uznanie i podziekowanie zasługują wszyscy, ktorzy zareagowali.

