Zawodowe zmęczenie głosu – jak skutecznie dbać o struny głosowe przy wielogodzinnej pracy?
Gdy przez wiele godzin mówisz bez przerw, pracujesz w suchym powietrzu albo często podnosisz ton, może pojawić się zawodowe zmęczenie głosu. Podstawą profilaktyki jest regularne nawadnianie organizmu, nawilżanie śluzówki gardła, odpoczynek od mówienia, swobodny oddech i unikanie przeciążenia krtani. Dowiedz się, jak dbać o struny głosowe, gdy pracujesz głosem.
Dlaczego głos męczy się podczas pracy?
Głos powstaje w krtani. Gdy mówisz, fałdy głosowe, potocznie nazywane strunami głosowymi, zbliżają się do siebie i drgają pod wpływem powietrza wydychanego z płuc. Ten mechanizm działa sprawniej, gdy śluzówka jest dobrze nawilżona, a głos nie pracuje ponad swoje możliwości.
Przy wielogodzinnej pracy głosem łatwo o przeciążenie. Możesz wtedy odczuwać drapanie w gardle, suchość, pieczenie, osłabienie głosu lub potrzebę częstego odchrząkiwania. Czasem pojawia się też chrypka, która utrudnia dalszą rozmowę, prowadzenie lekcji, szkolenia czy spotkania online.
Na zawodowe zmęczenie głosu szczególnie narażeni są nauczyciele, trenerzy, konsultanci, sprzedawcy, lektorzy, pracownicy call center i osoby, które prowadzą wiele rozmów w ciągu dnia. Problem nasila się w pomieszczeniach z klimatyzacją, przy suchym powietrzu, kurzu, dymie, stresie i hałasie. W takich warunkach wiele osób mówi głośniej, szybciej i z większym napięciem.
W codziennej higienie głosu rozważyć można preparaty do ssania, które zawierają składniki takie jak porost islandzki czy ślaz dziki, jak np. suplement diety Fiorda Vocal.
Jak odciążyć struny głosowe w ciągu dnia?
Najprostsza zasada brzmi: głos potrzebuje przerw tak samo jak oczy przy pracy z ekranem. Po dłuższym mówieniu dobrze zrobić kilka minut ciszy. Taka krótka przerwa zmniejsza napięcie w krtani i pozwala ograniczyć uczucie zmęczenia.
Duże znaczenie ma też sposób mówienia. Staraj się mówić spokojnie, bez krzyku i bez dociskania głosu pod koniec wydechu. Gdy mówisz na resztkach powietrza, krtań pracuje z większym wysiłkiem. Lepszy efekt daje krótsze zdanie, spokojny wdech i dopiero potem dalsza wypowiedź.
Szeptanie nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. U części osób może mocniej napinać okolice krtani niż cichy, naturalny głos. Jeśli czujesz, że gardło jest zmęczone, lepiej ogranicz mówienie, zamiast przechodzić na szept.
W pracy głosem warto wprowadzić kilka prostych nawyków:
- przez cały dzień pij małe łyki wody;
- wietrz pomieszczenie i dbaj o odpowiednią wilgotność powietrza;
- unikaj mówienia w hałasie, przekrzykiwania;
- korzystaj z mikrofonu, gdy mówisz do większej grupy;
- rób krótkie pauzy między dłuższymi wypowiedziami.
Nawilżenie śluzówki – dlaczego ma tak duże znaczenie?
Śluzówka gardła i krtani działa jak naturalna warstwa ochronna. Gdy jest dobrze nawilżona, lepiej znosi intensywne mówienie, kontakt z suchym powietrzem i zmiany temperatury. Gdy wysycha, często pojawia się drapanie, pieczenie, chrząkanie oraz uczucie napięcia w gardle.
Dlatego podczas pracy głosem nie wystarczy wypijać dużej ilości wody dopiero po kilku godzinach mówienia. Lepiej nawadniać się regularnie, małymi porcjami. Pomaga też ograniczenie czynników drażniących, takich jak dym papierosowy, bardzo suche powietrze, pył i nadmiar kofeiny.
W momentach zmęczenia głosu można też sięgnąć po preparaty do ssania lub spraye do gardła.
Kiedy warto skonsultować stan swoich strun głosowych ze specjalistą?
Tymczasowe uczucie suchości w gardle lub osłabienie głosu po całym dniu intensywnych rozmów to naturalna reakcja na zmęczenie. Zazwyczaj pomaga wtedy chwila odpoczynku od mówienia, regularne nawadnianie organizmu oraz dbanie o komfort błony śluzowej gardła.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy spadek komfortu mówienia utrzymuje się przez dłuższy czas. Jeśli mimo odpoczynku i regularnego dbania o kondycję gardła, osłabienie głosu nie mija po 2–3 tygodniach lub regularnie powraca bez wyraźnej przyczyny (np. bez wcześniejszego intensywnego wysiłku wokalnego), warto skonsultować się ze specjalistą. Profesjonalna ocena pozwoli odpowiednio zadbać o aparat mowy i przywrócić pełną swobodę codziennej komunikacji.
Materiał powstał we współpracy z marką Fiorda, Phytopharm Klęka S.A.
tekst płatny