Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 11 lipca 2026 napisz DONOS@

Zakończenie sezonu i festiwalowe preludium w jednym

Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego w Łomży zakończyła bardzo udany sezon artystyczny 2025/2026. Koncert był zarazem preludium XXXIII Międzynarodowego Festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo-Łomża. Wystąpili baryton Tianji Liu oraz perkusiści-wirtuozi Piotr Sutt i Bartłomiej Sutt, a całość poprowadził Taejin Park.

Jan Miłosz Zarzycki i łomżyńscy filharmonicy mogą uznać zakończony już sezon za wyjątkowo udany. Zagrali bowiem w jego ramach ponad 30 koncertów, nie tylko w Łomży, z których najważniejszym był ten warszawski w listopadzie ubiegłego roku, uświetniający jubileusz 100-lecia Związku Kompozytorów Polskich. Doszło do tego 19 kolejnych podczas bardzo ciekawego artystycznie XXI Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki „Sacrum et Musica” oraz osiem dalszych, w ramach cyklu recitali „Forum Młodych Chopinistów”.  Powiększyła się również dyskografia orkiestry, znanej z licznych rejestracji polskiej muzyki współczesnej, która tym razem zaskoczyła melomanów nietypową w swoim dorobku, piosenkową płytą „Krajobraz miłości”. Podsumował to wszystko, tradycyjny już, koncert wieńczący sezon, podobnie jak w latach wcześniejszych połączony z inauguracją festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo-Łomża. Efekt tej współpracy okazał się nad wyraz udany, nie tylko z racji wysokiego poziomu reprezentowanego zarówno przez orkiestrę, jak też dyrygenta i solistów.

Mający związki z Polską koreański dyrygent Taejin Park jest już znany łomżyńskiej publiczności, również jako klarnecista, ale w czwartek potwierdził, że równie dobrze odnajduje się w klasycznych dziełach Haydna i Mozarta, jak też kompozycjach współczesnych, z wyeksponowaną warstwą rytmiczną. Na pewno ułatwiła mu to świetnie dysponowana, 14-osobowa orkiestra smyczkowa, z koncertmistrzynią Izabelą Bławat-Leofreddi na czele, w trzech utworach wokalnych wzmocniona przez flecistę Jacka Krupę i oboistkę Magdalenę Goc, mających największe pole do popisu w „Trzech życzeniach róży” Huanga Zi. Zaśpiewał je, podobnie jak cztery inne utwory, w tym znane arie z „Don Givanniego” i „Wesela Figara” Mozarta, młody baryton z Chin Tianji Liu; studiujący w Polsce i już znamionujący, również dzięki walorom głosowym, spory potencjał, szczególnie w repertuarze operowym. Do tego orkiestra smyczkowa Filharmonii Kameralnej oczarowała słuchaczy misternym wykonaniem pogodnego, bardzo radosnego Divertimento Es-dur Hob II:6 Józefa Haydna, zagranego tym razem w pełnej, pięcioczęściowej wersji. 

Równie urokliwe okazało się wykonanie Andante festivo Jeana Sibeliusa, wieńczącego pierwszą część koncertu i niejako zapowiadającego wyłącznie instrumentalną część drugą po przerwie. W centralnym punkcie sceny stanęła bowiem imponująca bateria instrumentów perkusyjnych, zaś przegrupowana orkiestra zajęła miejsce za nimi. Znany melomanom, wybitny perkusista Piotr Sutt oraz jego syn Bartłomiej Sutt, potwierdzający, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, wspierani przez orkiestrę zagrali dwa, nader odmienne, ale równie wirtuozowskie utwory. Dialogi na 2 perkusistów i orkiestrę smyczkową Piotra A. Komorowskiego zostały napisane 10 lat temu z myślą o tych właśnie solistach, gdzie poszczególne frazy mają eksponować partie i współbrzmienia instrumentów perkusyjnych, a orkiestra gra bardzo oszczędnie, wręcz minimalistycznie. Spójność tej zróżnicowanej i robiącej wrażenie kompozycji podkreślał fakt, że składające się na nią cztery części zostały zagrane attacca, to jest bez przerw, a obecny na sali kompozytor podkreślał nie tylko znakomitą grę orkiestry oraz świetną akustykę, ale również to, że było to, jak dotąd, najlepsze wykonanie tego utworu. Artyści wznieśli się na wyżyny również w Samba Classique  niemieckiego, zmarłego piętnaście lat temu kompozytora Karla-Heinza Köpera, utworze skomponowanym oryginalnie dla Katarzyny Myćki i Piotra Sutta. Soliści zagrali go tylko na wibrafonie i marimbie, eksponując żywy rytm samby, oraz zaciekawiając słuchaczy jednym z tematów, przetworzoną Odą do radości Beethovena, w czym niezwykle pomocny był kontrabasista Bogdan Szczepański – był to dla niego ostatni koncert z łomżyńską orkiestrą po 40 latach niezwykle owocnej, naznaczonej szeregiem artystycznych sukcesów, pracy. 

Filharmonia Kameralny rozpocznie następny sezon już w połowie sierpnia, od inauguracji kolejnej edycji festiwalu Sacrum et Musica, ale póki co nie zabraknie wydarzeń w ramach festiwalu Drozdowo-Łomża. Do piątego lipca odbędzie się jeszcze 15 koncertów; nie tylko w Łomży, ale również w Drozdowie, Jedwabnem, Stawiskach, Miastkowie, Szczepankowie, Nowogrodzie i Dąbrówce Kościelnej, a wstęp na wszystkie jest wolny. 

Wojciech Chamryk


 
Zobacz także
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę