Prelekcja o Mendlu Orłowskim w łomżyńskim muzeum
Dr Jerzy Jastrzębski przypomniał postać i dokonania Mendla Orłowskiego. Prelekcja „Mendel Orłowski przedsiębiorca i społecznik” w Muzeum Północno-Mazowieckim spotkała się ze sporym zainteresowaniem miłośników lokalnej historii, którzy poza unikalnymi zdjęciami mogli też obejrzeć zabytkowe maszyny rolnicze z kolekcji Andrzeja Jankowskiego, w tym wyprodukowane w fabryce Orłowskiego.
Jerzy Jastrzębski w czerwcu tradycyjnie już przybliża tematy związane z Łomżą. W latach ubiegłych wygłosił więc prelekcje dotyczące Domu Ludowego i Domu Żołnierza.
Kolejnym tematem miał być ten związany z Domem Pastora, czyli dawną plebanią parafii ewangelickiej, ale z racji eksponowania na muzealnym dziedzińcu maszyn rolniczych z lat 1900-1939 Jerzy Jastrzębski postanowił przypomnieć postać znaczącego w międzywojniu łomżyńskiego przemysłowca, w fabryce którego również były produkowane.
Mendel (Meir) Orłowski (1880-1958) przyszedł na świat w Pułtusku. Pracując jako agent fabryk maszyn rolniczych postanowił rozpocząć podobną działalność, otwierając w roku 1901 w Łomży pierwszą ślusarnię mechaniczną, mieszczącą się przy ulicy Giełczyńskiej 21.
Zakład rozwijał się, bo w roku 1913 zatrudniał już 58 robotników, a po kolejnych pięciu latach był już fabryką, wpisaną w roku 1919 do rejestru Sądu Okręgowego jako Odlewnia Żelaza i fabryka Maszyn Rolnych, później funkcjonująca jako Odlewnia Żelaza, Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych w Łomży. Była ona ceniona nie tylko w regionie, zdobywając nagrody i wyróżnienia na targach i wystawach rolniczo-przemysłowych. W roku 1926 firma hucznie obchodziła 25-lecie, co dokumentują pamiątkowe tableau i prasowe relacje. Mendel Orłowski wpłacił z tej okazji na rzecz łomżyńskich organizacji filantropijnych 1000 zł, czyli kwotę wówczas niebagatelną. Fabryka wciąż się rozwijała, bowiem w roku 1929 miała już filię w Czyżewie, a później również w Goniądzu, zatrudniając łącznie ponad 500 osób.

Do tego Orłowski konsekwentnie poszerzał zakres swojej działalności, stając się lokalnym przedstawicielem amerykańskiego koncernu General Motors. Miał też na placu Zambrowskim auto-salon, sprzedający samochody marki Chevrolet, a do tego dwie stacje benzynowe; ponoć należało też do niego sześć piwiarni. Cały czas myślał też o rozwoju fabryki, do czego doszło w roku 1927, kiedy kupił sporą działkę, na której miał powstać kompleks fabryczny, zatrudniający 1500-2000 ludzi. Zbudowano jednak tylko jedną dużą halę, po czym pojawiły się różne trudności, a ogólnoświatowy kryzys tym bardziej utrudnił sfinalizowanie tej inwestycji. Doszło nawet do zamknięcia fabryki Orłowskiego, odbywały się również licytacje komornicze jej majątku. Firma odzyskała stabilizację finansową w roku 1933, głównie dzięki produkcji rur żeliwnych, z racji budowy w Łomży miejskiej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Nosiła wtedy nazwę Fabryka Maszyn Rolniczych, Odlewnia Żelaza i Rur Wodociągowych Pionowo Lanych. Wybuch wojny przyniósł temu kres. Orłowski, wraz z niemal całą rodziną został wywieziony przez Rosjan, ale za wyjątkiem syna Symchy przeżyła ona wojnę. Powrót do Łomży unaocznił im zmianę realiów, bo oba zakłady były niemal całkowicie zniszczone, a do tego stały się już własnością Skarbu Państwa.
Dlatego Orłowski najpierw wyjechał do Paryża, na krótko do Argentyny, gdzie również próbował otworzyć fabrykę i odlewnię, by w roku 1949 przybyć do Izraela. Tam, po śmierci żony, ponownie wstąpił w związek małżeński, ale musiał zapomnieć o przeszłości, pracując aż do śmierci jako urzędnik w domu handlowym. Część jego zakładu, to jest odlewnia, nosząca nazwę Państwowa Odlewnia Żelaza w Łomży, przetrwała znacznie dłużej, ale ostatecznie została zlikwidowana w roku 1992, po przekształceniach majątkowych, przywracających stan posiadania sprzed roku 1939.
Dr Jastrzębski poświęcił też sporo uwagi życiu rodzinnemu Mendla Orłowskiego, losom jego rodziny w czasie wojny i jego samego podczas wojennej tułaczki. Nie zabrakło również kwestii związanych z jego bardzo aktywną działalnością w międzywojniu, w tym społeczną i polityczną – Orłowski po raz pierwszy zasiadł w radzie miejskiej Łomży jeszcze w roku 1916, co trwało z przerwami do roku 1934.
Kolejna prelekcja historyczna w Muzeum Północno-Mazowieckim odbędzie się po wakacyjnej przerwie. Marcin Rydzewski z drozdowskiego muzeum wygłosi prelekcję „Kampania wrześniowa na ziemi łomżyńskiej”. Sala edukacyjna muzeum, wstęp 3 zł.
Wojciech Chamryk
