Policja chwali obywateli za reakcję
Do obywatelskiego ujęcia pijanego kierowcy doszło wczoraj na ul. Poznańskiej w Łomży. 34-latek stracił już prawo jazdy, a wkrótce może stracić także samochód. Przy okazji policjanci chwalą dwóch obywateli za czujność i reakcję.
Do zdarzenia doszło w czwartek 14 maja na ulicy Poznańskiej w Łomży. Z relacji mężczyzn, którzy zatrzymali pijanego wynika, że jadące przed nimi BMW co chwile wjeżdżało na krawężniki, jakby miało problemy z utrzymaniem kierunku jazdy. „Gdy samochody zatrzymały się na czerwonym świetle kolega zgłaszającego zareagował błyskawicznie. Wysiadł z auta, podszedł do BMW, otworzył drzwi i gdy poczuł alkohol od siedzącego za kierownicą mężczyzny, chciał wyjąć kluczyki ze stacyjki. W tym momencie BMW ruszyło”.
43-latek szybko wrócił do auta i ruszyli za oddalającym się pojazdem. W międzyczasie o sytuacji powiadomili policję.
„Uciekinier chciał jechać prosto, ale drogę zagrodziły mu inne auta stojące przed przejazdem kolejowym, więc z impetem skręcił na pobliski parking”. Chcąc ukryć się przed „interweniującymi obywatelami” zaparkował pojazd pomiędzy samochodami ciężarowymi. Czujni obywatele zauważyli także mężczyznę, który próbował ukryć się pod jednym z zaparkowanych tam tirów. Gdy kierujący BMW zauważył mężczyzn wyszedł z kryjówki i próbował jeszcze uciekać pieszo. Jednak stan jego upojenia nie pozwolił mu na to i został zatrzymany przez 43-latka.
Policjanci, którzy dotarli na miejsce po zbadaniu kierowcy BMW stwierdzili, że 34-latek z Łomży miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie. Policjanci od razu zatrzymali mu prawo jazdy. Samochód mężczyzny został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. Teraz o jego losie jak i o konfiskacie samochodu zadecyduje sąd. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lata pozbawienia wolności.
Niewątpliwie, godna pochwały, postawa mężczyzn 43 - latka z gminy Łomża i 42-latka z Łomży zapobiegła potencjalnemu nieszczęściu – piszą policjanci w komunikacie.
źródło: KMP Łomża
