Pisemna matematyka w „Ekonomiku”: łatwa, średnia, trudna?
Piątoklasistka Julia z „Ekonomika” usiadła na murku przed Szkołą w cieniu rozłożystego drzewa. Chociaż miała na pisemną maturę z matematyki 180 minut, skończyła rozwiązywać ponad 30 zadań po półtorej godziny. Sympatyczna 20-latka to jedna z 1 296 osób, które mogły w słoneczny wtorek pochylać się 1. raz w Łomży nad arkuszami egzaminacyjnymi. Julia humor ma średni, gdyż w tym roku pojawiły się typy zadań, jakich nie dostrzegła na wcześniejszych maturach. Ale nastrój maturzystce poprawia świadomość, że dużo poleceń miało schematyczną, powtarzalną treść, więc je rozwiązała. Do godz. 15. 30 w województwie podlaskim są 4 przypadki unieważnienia egzaminu maturalnego.
- Samopoczucie mam nie najgorsze. Nie jestem załamana, tylko zadowolona, że mam ten egzamin za sobą – opisuje z łagodnym uśmiechem swoje emocje. Z „Ekonomika” wychodzą co chwilę coraz to nowe osoby w białych bluzkach i czarnych spódnicach, białych koszulach i czarnych spodniach. Wrażenia egzaminacyjne w południe, 5. maja 2026, są nadal żywe, niewygasłe, toczą się ożywione dyskusje o wyliczonych wynikach. Julia na studia matematyczne się nie wybiera, bo woli studiować pielęgniarstwo. Do Julii podchodzi koleżanka z klasy Oliwia, planująca psychologię w marketingu.
Dziewczęta uważają, że o maturze z matematyki w tym roku trudno powiedzieć, czy była łatwa, czy średnia lub trudna, bowiem to zależy od tego, w jakim stopniu ktoś się do egzaminów przygotował. Przyjaciółki śmieją się, że obie są na podobnym poziomie przygotowań, skoro matma to nie jest ich koronna dyscyplina. Jednak polegają na doświadczeniu swej nauczycielki Agnieszki Janczewskiej. - Świetna matematyczka, najlepsza – zapewniają Julia i Oliwia, a Igor i Jakub wkrótce to potwierdzą.
Zaskakujące Jakuba zadanie z sieczną trójkąta
Igor jest dobrej myśli – ma wrażenie, że egzamin mu się powiódł: liczy na 60 % punktów, mimo że nie uważa siebie za orła. Jakub spodziewa się znacznie więcej, ale nie chcąc zapeszać, nie wyjawia pomyślanego wyniku. Pomimo że 30 % punktów zapewnia zdanie matury z każdego przedmiotu, to obaj przyjaciele od 1. klasy mają znacznie większe ambicje. - Rodzice wspierają mnie, niezależnie od moich wyborów przyszłej drogi. Ważne, żebym ja się z tym dobrze czuł, co wybiorę – twierdzi Jakub, który w międzyczasie tłumaczy zawiłości zadań innym koleżankom i kolegom, wzbudzając zrozumiały podziw dla wiedzy i umiejętności w dzieleniu się umiejętnościami rozumowania. W sali gimnastycznej ZSEiO nr 6, gdzie zasiadło 120 abiturientek i abiturientów, każdy musiał myśleć sam za siebie. W rozmowie tuż po egzaminie jesteśmy zgodni, że matematyka ćwiczy umysł, kształtuje zdolność analitycznego i logicznego myślenia, uczy wyciągania wniosków, rozwija wyobraźnię. Na około 34 zadań Jakub rozwiązał wszystkie, podobnie jak Igor, rodzice Igora także nie nalegają na to, czy i co będzie studiować. Ma dowolność.
Zdaniem Jakuba, matematyka jest schematyczna, zadania z roku na rok się powtarzają, więc około 80 % poleceń uważa za dość łatwe, przećwiczone, opanowane, utrwalone. - Na maturze ważne jest przygotowanie – doradza solidność i systematyczność młodszym rocznikom doświadczony kolega. - Mam wrażenie, że w tym roku trochę więcej było nowości, które mogły nas zaskoczyć. Na pewno zadanie z sieczną trójkąta, bo trzeba było umieć dobrze wykorzystać właściwości. Ja spróbowałem.
„Przed nami została tylko formalność zdać angielski...”
Natomiast Igorowi przysporzyły dużych kłopotów zagadki egzaminacyjne z sinusami i cosinusami. Kto kiedyś próbował pojąć funkcje trygonometryczne i zależności między nimi, wie, o czym mowa. Przyjaciele są dobrej myśli co do zdawania angielskiego w środę. - Matura z języka polskiego była najtrudniejsza – oceniają zgodnie sympatyczni, uprzejmi i śmiali młodzieńcy. - Przed nami została tylko formalność zdać angielski... Rozmawiamy we wtorek po polsku, ale co do języka The Beatles i Pink Floyd są pewni. Igor będzie rozszerzać maturę z geografii i angielskiego, chcąc studiować w Białymstoku ekonomię, a Jakub zda rozszerzenia z biologii i angielskiego. Trzymajmy za to kciuki.
W „Ekonomiku” maturę z matematyki pisało 127 osób po raz pierwszy, podczas gdy ukończyło tę Szkołę 132. - Do matury przystąpiła też dziewiątka absolwentów z lat ubiegłych – doprecyzowuje dyrektor ZSEiO nr 6 Paweł Drożyner. Na przykład, są to sytuacje, gdy nie zdawali rok temu; zdali, ale poprawiają wynik; wybierają inne przedmioty, ze względu na zmianę zainteresowania studiami.
Unieważnienia matury z powodu zakazanej komórki
Do godziny wpół do trzeciej po południu Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łomży stwierdziła w województwie podlaskim 4 przypadki unieważnienia egzaminu maturalnego: 2 dotyczyły języka polskiego i 2 matematyki; 2 z powodu korzystania z telefonu komórkowego i 2 z powodu realizacji poleceń niesamodzielnie. Na tym przykładzie widać, że dwójka tu czy tam nie znaczy tego samego.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
„Ekonomik” ma nowy sztandar i 18. Dywizję za patrona -
Maturzystki z III LO wspominają przyjazną Szkołę -
Pisemna matura z polskiego o pracy lub opinii otoczenia -
Maturzystki i Maturzyści zasiedli do pisania matury -
Marysieńki z uśmiechem i świadectwa z paskiem w II LO -
Jakie pomysły ma młodzież na dorosłe życie? -
Maturzyści znaleźli pracę w wybranej firmie -
Świadectwa maturzystów I LO z nagrodami i przyjaźnią -
Matura z polskiego - autorytety i obrazy przeszłości -
Maturzyści z „Ekonomika” mogli bawić się aż do rana
