Alkohol, bójka i kradzież telefonu
Miał ponad 3 promile alkoholu i niewiele pamiętał, ale ślady pobicia na twarzy nie pozostawiały wątpliwości. Zgłoszenie 44-latka doprowadziło policjantów do sprawcy rozboju przy ulicy Polowej w Łomży.
Do Komendy Miejskiej Policji w Łomży mężczyzna przyszedł w piątek. Był nietrzeźwy, a rozmowa z nim była utrudniona. Badanie alkomatem wykazało ponad 3,2 promila alkoholu w jego organizmie. Twierdził, że został pobity, a następnie okradziony z telefonu komórkowego.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że wcześniej przebywał w jednym z mieszkań przy ulicy Polowej, gdzie wraz z innymi osobami pił alkohol. 44-latek nie potrafił jednak wskazać ani numeru bloku, ani mieszkania. Nie pamiętał też, jak się tam znalazł i u kogo przebywał. Jedyną konkretną informacją, jaką był w stanie przekazać, był opis tatuaży, które posiadał napastnik.
Te szczegóły wystarczyły, by kryminalni wytypowali podejrzanego. Już następnego dnia policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę w miejscu jego zamieszkania. Przyznał się on do pobicia i kradzieży telefonu. Skradziony sprzęt został znaleziony przy zatrzymanym. Sam mężczyzna nie potrafił jednak logicznie wytłumaczyć swojego zachowania ani przebiegu zdarzenia.
31-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut rozboju, a łomżyńscy policjanci złożyli do Prokuratury Rejonowej w Łomży wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Za to przestępstwo grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.