Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 15 stycznia 2026 napisz DONOS@

Rozmyślania o przyjaźni w auli sprzed stulecia

Elegancka aula I Liceum Ogólnokształcącego istnieje ponad 100 lat i przetrwała niejedno pokolenie uczennic i uczniów. W mojej młodości lat 80., gdy rozwiązywałem tu zadania z matmy na maturze, wysoka sala była stara, szara i zapyziała, lecz w młodości moich nowych znajomych przekształciła się w jedną z najpiękniejszych, zabytkowych i reprezentacyjnych przestrzeni w Łomży. Szczęśliwy los zdarzył, że w auli I LO znalazłem się tydzień temu na imprezie Tygodnia Kultury Uczniowskiej. Dzięki temu poznałem kilka rówieśniczek i rówieśników, ale młodszych ode mnie o dwa pokolenia.

Człowiek jest istotą społeczną i chociaż czasami potrzebuje odpoczynku od towarzystwa, to zwykle w tłumie ludzi podświadomie lub celowo szuka bratniej duszy, by poczuć się lepiej na tym świecie. Filozofowie i myśliciele przed wiekami i tysiącleciami zauważyli, że prawdziwa przyjaźń to forma miłości, jednak niemająca kontekstu fizycznego, tylko duchowy. W atmosferze przyjaźni poczucie bliskości, bezpieczeństwa i życzliwości rodzi się z samego faktu obecności drugiej osoby. Nawet w milczeniu, nawet na odległość, a nawet... po śmierci przyjaciółki albo przyjaciela. Miałem życiowe szczęście, że przyjaźń mnie pochłonęła w 5. bądź 6. klasy Szkoły Podstawowej nr 3, która mieściła się przy starym szpitalu. Wówczas do Łomży przyjechał skądś tam z Mazur Karol Konopka (1963 – 1994). Błyskawicznie pozyskał wierne grono koleżanek i kolegów z „Trójki”, zaś w 1978 r. także w LO przy ulicy Feliksa Bernatowicza. Był inteligentny i sympatyczny, lubił spotykać się na wyjścia do kina i odwiedziny u znajomych, dobrze grał w siatkówkę i umiał grać na pianinie. Fotografował i wywoływał zdjęcia, sam projektował sobie i szył ubrania, jak np. garnitur na studniówkę, rysował komiksy i ilustracje do „Głosu Ucznia”, tapetował ściany i tańczył na dyskotekach i prywatkach jak zawodowiec. Nie miałem większości z tych zalet, ale miałem wielkie szczęście: polonistka w SP nr 3 Regina Kokoszko (+ 85; zmarła w 2015 r.) poprosiła Karola Konopkę, zwycięzcę wojewódzkiego konkursu matematycznego w 1978 r., żeby robił ze mną przed konkursem polonistycznym rozbiory gramatyczne i logiczne zdania. Tak zaczęła się przyjaźń, która przetrwała aż po Jego ziemski kres... 

„Nie wiedziałem, jak potoczą się Jego i moje losy” 

Jako zwycięzcy obu konkursów wojewódzkich, nie musieliśmy z Karolem zdawać egzaminu do LO i znaleźliśmy się w jednej klasie matematyczno-fizycznej, dzięki decyzji ówczesnego dyrektora LO Zygmunta Zdanowicza. W ogóle nie zależało mi na matematyce, fizyce, chemii, lecz na uczeniu się w jednej klasie z „moim Karolem”, pewnym, że po maturze zdaje egzaminy na architekturę PW. W Liceum – wtedy jedynym w Łomży – Karol szybko zdobył nowe „wyznawczynie i  wyznawców”, a ja przyzwyczaiłem się do gorzkiej myśli, że nie jestem już jedynym i najważniejszym w Jego życiu. Być może, to stało się dla mnie dodatkowym, silnym i motywującym impulsem do udziału w XIV Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego. Może po cichu także liczyłem, że niekwestionowanym triumfem naukowym, ogłoszonym w Telewizji całej Polsce, odzyskam zainteresowanie mną Karola, uwagę przyjaciela, Jego czas i chęć dalszego spotykania się godzinami z najbliższym do niedawna kumplem...? Dzisiaj tego nadal nie wiem - i wtedy nie wiedziałem, jak potoczą się Jego i moje losy.

Pół wieku przyjaźni Krystyny Jandy i Magdy Umer 

Na podstawie obserwacji losów naszych rówieśniczek i rówieśników oraz coraz to nowych ludzi w Łomży, Warszawie, Białymstoku i Amsterdamie, oswajałem się z myślą, że przyjaźń to wielki dar w dzieciństwie i młodości. Komu się udało tak bliskie, szczere, uczciwe więzi zadzierzgnąć i ochronić przed nieuchronnymi zakusami Moir, Fatum i Ananke, ten po wsze czasy może cenić przenikliwość rzymskiego sceptyka Marcusa Cycerona (106 – 43 p.n.e.) w traktacie dialogowym pt. „De amicitia” - „O przyjaźni” z 44 BC. Człowiek w wieku dojrzałym staje się o wiele ostrożniejszy w zawieraniu  bliskich, otwartych, zaufanych relacji, bo ma długoletnie przemyślenia i doświadczenia z gatunkiem homo sapiens, często niepostępującym etycznie i w zgodzie przykazaniami religii, które wyznaje na publiczny użytek. Natomiast w dzieciństwie, młodości, szkole, uczelni poznaje się świat i postrzega z optymizmem... Aktorka Krystyna Janda (lat 73) poznała piosenkarkę Magdę Umer (1949 – 2025) pod koniec lat 70., gdy jeszcze kilka lat miała do 30-tki. Ich przyjaźń przetrwała niemal pół wieku...

Satysfakcjonujący powrót do przyszłości

Z przyjemnością wspominałem młodość Karola Konopki (+ 31) i moją, bo występowaliśmy na tej samej scenie w auli (na lata świetlne przed remontem), co współczesne trzecioklasistki: Magdalena Kalinowska i Lena Lemańska. Karol Konopka akompaniował na gitarze Ewie Gołębiewskiej (Ewa Konopka 1963 – 2015, Jego żona z lat studiów), zaś nasza klasa mat.-fiz. D organizowała kabarety i otrzęsiny, co tolerowała (z trudem) polonistka i wychowawczyni Lucyna Duchnowska, zatroskana, czy i kiedy nastolatkowie będą się uczyć. Magdalena i Lena przygotowały się solidnie do wieczoru, w trakcie którego społeczności I LO objawiły się Tadeuszki. Wcześniej głosowania były dwa: każda klasa podawała osoby do nominacji, a następnie odbyło się głosowanie z podanymi kandydaturami. Glosy liczyła komisja, złożona z uczniów klasy 3C (wychowawczyni wuefistka Hanna Dąbrowska).

IMG_20251205_183529.jpg

Tadeuszki przyciągnęły wielu absolwentów

Wśród 11 kategorii dla zdobywców statuetek i aplauzu publiczności, znaleźli się, np.: Wszechznany w Szkole działacz Michał Dębek; Ekipa Roku Fan.Klub.Kamila; Sportowiec Roku Jakub Firmuga (kapitan drużyny siatkówki), Kierowca Roku Aleksander Polkowski; Cytat Roku „Co za szpont” (to młodzieżowe słowo roku 2025 w plebiscycie Wydawnictwa Naukowego PWN) i Popularyzatorzy - Michał Borkowski i Dawid Brzeziński; Przyjaciele Roku - Wiktoria Kozicka i Kacper Kaliszewski. Popularne postacie potwierdzają, że przyjaźń – niezależnie od epok: starożytnej, komunistycznej i kosmicznej – nadal ma się dobrze. Magdalena z Leną cenią w sobie nawzajem: szczerość, ambicję, chęć poznania, współpracę, samodzielność i wyrozumiałość. Michał z Dawidem potrafią wspierać się w każdej sytuacji życiowej, nie tylko szkolnej, i lubią spędzać razem czas po lekcjach. Jestem o 2 pokolenia od tych przyjaciółek i przyjaciół starszy, a tak samo przeżyłem przyjaźń z Karolem. Nie było komputerów, internetu, komórek, ale każdy temat okazał się ciekawy. Nie czuło się upływu lat. Trafnie oddano genius loci w relacji na profilu I LO w Łomży. Jak co roku, Tadeuszki przyciągnęły wielu absolwentów, dla których to wydarzenie jest zawsze wyjątkową okazją, by wrócić do swojej szkoły, spotkać znajomych, powspominać dawne czasy i na chwilę znów poczuć szkolną atmosferę. Dla nich taki powrót to nie tylko tradycja, ale też miłe przypomnienie wspólnie przeżytych lat. Fakt.

Mirosław R. Derewońko

tel. red.  696 145 146

251223010513.jpg
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę