niedziela, 25 lutego 2018 napisz DONOS@

Na ratunek ludziom i zwierzętom

Strażacy z Łomży wzywani są na ratunek przy wszelkiego rodzaju zdarzeniach. Gaszą pożary, udzielają pomocy poszkodowanym w wypadkach drogowych, otwierają drzwi mieszkań, do których nie mogą dostać się lekarze pogotowia... M.in. takie zgłoszenie łomżyńscy strażacy otrzymywali w miniony weekend. Wśród nich było tez wezwanie na ratunek tonącej sarnie, pod którą załamał się lód na rozlewiskach Narwi.

Akcja strażaków na drodze między Nowogrodem a Dębnikami
Akcja strażaków na drodze między Nowogrodem a Dębnikami
Poszkodowany w zdarzeniu kierowca audi
Poszkodowany w zdarzeniu kierowca audi
nadpalone wnętrze audi
nadpalone wnętrze audi

Wezwanie na ratunek do tonącej sarny strażacy otrzymali od mieszkańca Łomży, który z balkonu pobliskiego domu dostrzegł zwierzę szamocące się w lodowatej wodzie. Jak przekazuje Grzegorz Wilczyński, zastępca komendanta miejskiej PSP w Łomży zgłoszenie wpłynęło o godz. 14.30. Po chwili jednostka ratunkowa dostrzegła na rozlewiskach Narwi sarnę, która faktycznie nie mogła wydostać się spod lodu. Strażacy natychmiast zwodowali łódź i ruszyli w kierunku uwięzionego zwierzęcia. I właśnie wtedy wydarzyło się coś, czego strażacy się nie spodziewali. Sarna, która przez co najmniej kilkanaście minut nie mogła się wydostać z lodowej pułapki na widok zbliżającej się do niej łodzi strażackiej doznała jakiejś dodatkowej siły i szybko przebierając nogami samodzielnie zdołała wyskoczyć z wody i uciec przed ratownikami. 
- Chcieliśmy jej pomóc, i chyba pomogliśmy, choć nie bezpośrednio – podsumowuje akcję komendant Wilczyński. 

Do zupełnie innego zagrożenia strażacy wezwanie otrzymali w niedzielę po godz. 19. Na drodze wojewódzkiej nr 645 między Nowogrodem a Dębnikami zapalił się samochód osobowy marki audi. Jak relacjonują strażacy ochotnicy z Nowogrodu po dojeździe na miejsce okazało się, że dzięki pomocy innych kierowców, przy użyciu gaśnic samochodowych, udało się ugasić palące poszycie drzwi audi. Ratownicy z Nowogrodu zaopatrzyli ranną rękę kierowcy osobówki, a następnie poszkodowanego przekazano pod opiekę ekipie pogotowia ratunkowego, która także dojechała na miejsce zdarzenia.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0