poniedziałek, 19 lutego 2018 napisz DONOS@

Prof. Sychowicz: Dmowski

2. stycznia 1939 r. zmarł Roman Stanisław Dmowski, polityk, publicysta polityczny, Minister Spraw Zagranicznych RP. Urodzony w 1864 r. w pamięci przynajmniej części Polaków zapisał się przede wszystkim jako jeden z twórców niepodległego państwa polskiego. Wpływ na to miały m.in. prowadzone wspólnie z Ignacym Paderewskim pertraktacje z mocarstwami zachodnimi w 1919 r. na Konferencji Pokojowej w Paryżu. Jego rola w tych wydarzeniach jest niepodważalna i dostrzegał to nawet pozostający na ziemiach polskich i tworzący podstawy państwa polskiego jeden z jego przeciwników politycznych Józef Piłsudski.

Tablica Romana Dmowskiego w Drozdowie
Tablica Romana Dmowskiego w Drozdowie

Droga Dmowskiego do tego miejsca w historii była długa i niezwykle złożona. Najczęściej wytykaną kwestią pozostaje jego pełne zaangażowanie we wspieranie opcji prorosyjskiej i sprzeciwianie się jeszcze na początku XX wieku konspiracji i zbrojnemu wystąpieniu przeciwko temu zaborcy. Wiele osób nie może zapomnieć jego akcji w Japonii, związanej z próbą zablokowania inicjatywy politycznej podjętej przez Piłsudskiego. Wychodząc z różnych miejsc i założeń bez wątpienia od 1917 r. zmierzali drogą wiodącą do niepodległości.
W życiu Romana Dmowskiego Drozdowo, niewielka miejscowość leżąca niedaleko Łomży, pojawiło się w wyniku znajomości z prof. Wincentym Lutosławskim, synem drozdowskiego dziedzica. To w mieszkaniu Lutosławskich spotykał się z działaczami z regionu łomżyńskiego. Po raz pierwszy gościł w Drozdowie w 1911 r. jako ojciec chrzestny córki Marii Lutosławskiej i swojego współpracownika Mieczysława Niklewicza. Po raz kolejny pojawił się  tam w lipcu 1920 r. i na początku stycznia 1924 r. W tym drugim przypadku jego przyjazd związany był z pogrzebem ks. Kazimierza Lutosławskiego. 
Momentem przełomowym w jego życiu stał się przewrót majowy 1926 r., po którym zaangażował się w walkę z obozem sanacyjnym. Stał się w tym okresie m.in. organizatorem Obozu Wielkiej Polski i Stronnictwa Narodowego oraz autorem książek dotyczących relacji państwo-Kościół i systemom zarządzania państwem. Na dłużej trafił Dmowski do dworu w Drozdowie 18 czerwca 1938 r., gdzie ze względu na zły stan zdrowia przywiozła go Maria Niklewiczowa. Często odwiedzali go przyjaciele, w tym duchowni z bp Stanisławem Łukomskim na czele. 
Jego śmierć mająca miejsce z daleka od głównej sceny politycznej i toczących się wydarzeń stopniowo docierała do świadomości Polaków. Początkowo organizacją uroczystości pogrzebowych zajął się przedstawiciel władz naczelnych Stronnictwa Narodowego wspólnie z łomżyńskim komitetem obywatelskim. Pierwszą wartę przy zwłokach zaciągnęli członkowie SN i Pracy Polskiej z Łomży. 4 stycznia po porannej mszy kondukt pogrzebowy ruszył z Drozdowa do Łomży. Za trumną, ułożoną na chłopskich saniach, szła m.in. rodzina Niklewiczów. Następnego dnia w łomżyńskiej katedrze odbyło się nabożeństwo żałobne pod przewodnictwem bp Łukomskiego, po czym trumnę (okrytą sztandarem Stronnictwa Narodowego powiatu łomżyńskiego) przewieziono do Warszawy. 
Na główne uroczystości pogrzebowe do stolicy udała się również delegacja łomżyńska SN, na czele z ks. Antonim Kochańskim i ks. Piotrem Krysiakiem. Sam pogrzeb odbywający się 7 stycznia miał manifestacyjny charakter, a za trumną wyprowadzoną z kościoła św. Jana szli jego najbliżsi przyjaciele z Drozdowa. W poświęconej mu książce, wydanej tuż przed wybuchem II wojny światowej w relacji z pogrzebu napisano: „Nie ma na trumnie orderu Orła Białego, ale Orzeł sfrunął z łomżyńskich pól, z ryngrafem Najświętszej Panienki na piersiach, ...”. Sama uroczystość przyciągnęła dziesiątki tysięcy, a według niektórych setki tysięcy osób, chcących pożegnać jednego z najwybitniejszych Polaków okresu międzywojennego.

Prof. nadzw. dr hab. Krzysztof Sychowicz


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0