piątek, 24 listopada 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 741

Nie tylko Piłsudski, Dmowski i Kaliwoda

Józef Piłsudski i Roman Dmowski to dwaj Polacy, których wieloletniej pracy, zabiegów i nieustępliwości w działań na rzecz odrodzenia rozdartego przez trzech zaborców kraju zawdzięczamy odzyskanie przed 99 laty przez Polskę niepodległości. Ich postawa inspirowała tysiące rodaków pod zaborami rosyjskim, niemiecki i austro-węgierskim. Także w Łomży i regionie, z którymi obaj wielcy Polacy byli epizodycznie związani. Łomżyńskim bohaterem z tamtych wydarzeń jest 21-letni Leon Kaliwoda, który zginął 11 listopada 1918 roku podczas rozbrajania niemieckich żołnierzy na ul. Sienkiewicza w Łomży. – Mamy wiedzę o Kaliwodzie, ale nie był on jedynym łomżyńskim bohaterem poległym podczas niepodległościowego zrywu – mówi Czesław Rybicki. Historyk-regionalista w ramach przygotowań do przyszłorocznego jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przedstawia nieznane dotąd szerszej publiczności fakty z konspiracyjnych działań harcerstwa i Polskiej Organizacji Wojskowej w regionie łomżyńskim.

Roman Dmowski (1864 - 1939), i Józef Piłsudski (1867 - 1935), należeli do przeciwstawnych obozów politycznych początków XX wieku. Dmowski to ideolog i twórca Narodowej Demokracji, Piłsudski - działacz Polskiej Partii Socjalistycznej. Za życia byli największymi swoimi antagonistami. Obaj, epizodycznie, związani są także z Łomżą i Ziemią Łomżyńską. Przed stu laty miasto było zagłębiem Narodowej Demokracji. Roman Dmowski był tu bardzo rozpoznawalny, a do tego przyjaźnił się z Lutosławskimi z pobliskiego Drozdowa –patriotyczną rodziną, która miała wówczas duże znaczenie w regionie, a jej wybitni członkowie - jak ks. Kazimierz Lutosławski pionier harcerstwa i nowoczesnej edukacji – oddziaływali na myśli i sumienia Polaków we wszystkich zaborach. Dmowski odwiedzał Drozdowo i tu dożył ostatnich dni, umierając 2 stycznia 1939 roku.
W przypadku Józefa Piłsudskiego powszechnie znana jest historia o tym, że w Łomży zmienił wyznanie z rzymskokatolickiego na ewangelicko-augsburskie (12 maja 1899 roku), by móc poślubić w nieodległej Paproci Dużej (pierwszą) wybrankę serca, ale epizodycznych związków z miastem miał więcej. 
– Dotarłem do informacji o ukrywaniu się Józefa Piłsudskiego w Domku Pastora w 1898 roku – mówi Czesław Rybicki. – Początki Polskiej Partii Socjalistycznej, która dała później kadrę i ludzi także do Polskiej Organizacji Wojskowej, wiążą się również z tym rokiem i miejscem. Jeszcze wcześniej, bo w 1893 pojawił się tu Albin Karwowski, który te idee zaczął szerzyć, a później wydawał nawet opinie na temat tych, których miano zwerbować do oddziału dywersyjno-bojowego PPS, który zaczął się tworzyć na terenie Łomży na przełomie 1904/5 roku. 
Mieszkańcy Łomży byli zresztą bardzo aktywni: już w 1900 roku powstało tu tajne stowarzyszenie „Orzeł Biały”, w 1910 roku komórka Związku Walki Czynnej, w 1913 zastęp skautów przy Męskiej Szkole Handlowej, a po roku pluton szkolny Polskiej Organizacji Wojskowej. 
– Ten pluton przy szkole handlowej powstał tuż po powstaniu POW w Warszawie, kiedy organizacja była na wczesnym etapie istnienia – podkreśla Czesław Rybicki. – Po czterech latach POW liczyła tutaj już około dwóch tysięcy członków, którzy bardzo aktywnie włączyli się do walki.
W Łomży 11 listopada 1918 walczyli i rozbrajali Niemców nie tylko bojownicy z samego miasta, ale też z Kupisk czy Bożejewa. Leon Kaliwoda, komendant POW w Łomży, nie był jedyną ofiarą śmiertelną tego dnia: od ognia broni maszynowej polegli Jan Bukowski i Franciszek Gibes.
– Zginęli, kiedy oddział pod dowództwem Gąsiorowskiego rozbrajał Niemców w okolicy katedry – opowiada Czesław Rybicki. – Pluton pod dowództwem Bolesława Grzymkowskiego dokonał zdobycia więzienia, kolejny, dowodzony przez Hieronima Dąbrowskiego, zdobył rzeźnię i główne magazyny żywnościowe na Nowogrodzkiej. Kaliwoda rozbroił komendę śledczą policji na Sienkiewicza, ale zginął przy próbie zatrzymania niemieckiego oddziału idącego na Piątnicę. 
Po wojnie bojownicy POW nadal służyli odrodzonej Polsce, np. stanowili aż 85 % stanu osobowego utworzonego jeszcze w listopadzie 1918 roku 33 Pułku Piechoty. Brali też udział w plebiscytach czy powstaniach śląskich. 
Czesław Rybicki na 100-lecie niepodległości przygotowuje publikację o POW w Łomżyńskiem i jej bohaterach.
– Jest bardzo trudno o informacje, bo często były one ukrywane, szukały ich władze niemieckie czy NKWD, a po 1945 roku ulegały rozproszeniu bądź zaginięciu, ale udało mi się dotrzeć do wielu unikalnych materiałów - zapowiada.



 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0