piątek, 24 listopada 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 739

Łomżę stać na więcej... PWSIiP spadła z kategorii „B” do „C”

W poniedziałek rano oficjalnie zainaugurowano nowy rok akademicki w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Na 13 kierunkach studiuje tu około dwóch tysięcy studentów. Na uroczystości był wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Rektor PWSIiP dr hab. Dariusz Surowik, prosił, aby w przygotowanej przez niego reformie szkolnictwa wyższego, uwzględnić potrzeby uczelni. - Jeżeli nie będziemy mogli uzyskiwać dotacji na badania statutowe, to utracimy impuls do naukowego rozwoju – mówił rektor Surowik wskazując, że najmocniejszą stroną łomżyńskiej „państwówki” jest siła naukowa. Rektor chwalił się, że uczelnia ma kategorię naukową „B”. Mówił, że w planach jest uzyskanie uprawnień do nadawania tytułów doktorów w dwóch dyscyplinach i przekształcenie w Akademię. Kilka godzin później na stronie internetowej ministerstwa nauki opublikowano nowe wyniki parametryzacji i łomżyńska uczelnia spadła do kategorii „C”. - Była to gorzka niespodzianka – przyznaje rektor Surowik.

W przemówieniu inauguracyjnym rektor PWSIiP mówił, że obecny rok akademicki to czas dużych zmian w uczelni. Przypominał, że od września są nowe władze uczelni i że zmieniła się jej organizacja – zamiast instytutów są wydziały, dzięki czemu „uzyskamy – na co liczę, mówił rektor - większą koncentrację potencjału naukowego”. Rektor wskazywał także nadzieje i obawy związane z przygotowywaną pod kierunkiem wicepremiera Jarosława Gowina reformą szkolnictwa wyższego. Nadzieje dają np. zapowiedzi większej autonomii uczelni, redukcje ilości ustaw i rozporządzeń, docenienie praktycznego profilu kształcenia.
- Są jednak takie propozycje regulacji, które przyjmujemy z pewnym niepokojem. Jedną z nich jest zamknięty strumień finansowy na utrzymanie potencjału badawczego dla państwowych uczelni zawodowych – mówił rektor PWSIiP dr hab. Dariusz Surowik i zwracał się bezpośrednio do Gowina: - Szanowny Panie premierze, jeżeli nie będziemy mogli uzyskiwać dotacji na badania statutowe, to utracimy impuls do naukowego rozwoju, a my oprócz dążenia do doskonałości dydaktycznej, dalej pragniemy rozwijać się.
Rektor podkreślał, że powołana w 2004 roku  Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży była jedyną zrealizowaną obietnicą pomocy dla miasta po utracie statusu stolicy województwa. Mówił, że od tego czasu uczelnia pozyskała blisko 100 milionów złotych z dotacji na rozwój i że jest jedyną wśród państwowych uczelni zawodowych, która otrzymała kategorię naukową „B”. 
- Zamierzamy wykreować tutaj w Łomży impuls rozwoju naukowego, który będzie sprzyjał regionalnej gospodarce w segmentach najbardziej pożądanych - opartych na wiedzy – mówił rektor Surowik, zapowiadając, że w planach uczelni jest uzyskanie uprawnień do nadawania tytułów doktorów w dwóch dyscyplinach oraz uzyskanie statusu Akademii. - Wiem, że jest to zadanie bardzo trudne, ale nie jest niemożliwe. W moim przekonaniu jest to jedyna szansa miasta na wyjście z pułapki  niskich płac, na niwelację zapóźnień rozwojowych. Bez tego przeskoku jakościowego uczelni mało realne będą długofalowe zmiany w Łomży – dodawał.  

Gowin widzi tak
- Tu w Łomży postulat pana rektora spotkałby się z powszechną akceptacją, ale ja za półtorej godziny będę na inauguracji w Białymstoku, a tam poglądy na tą sprawę są zupełnie inne – odpowiadał wicepremier Gowin na postulat o dotacjach na badania. Podkreślał, że uczelnie akademickie bardzo bronią przywileju, jakim jest dotacja tylko dla uczelni akademickich.
Wicepremier nie pozostawiał złudzeń, że ten zapis w jego projekcie nie zmieni się, ale dodawał: „Oprócz dobrych intencji ministerstwa, na końcu jest jeszcze głosowanie w Sejmie, głosowanie w Senacie i tam uczelnie zawodowe muszą się maksymalnie zmobilizować i przekonać państwa posłów i senatorów, aby taki postulat, jaki wysunął pan rektor, został zrealizowany.”     
Jarosław Gowin mówił, że jego „konstytucja dla nauki” ma stworzyć klimat do rozwoju uczelni w Polsce, a jemu osobiście zależy na „zrównoważonym rozwoju” wszystkich uczelni. - Ta ustawa jest tak pomyślana, żeby największym uniwersytetom dawać szansę konkurowania z najlepszymi uczelniami w Europie, a w przyszłości i w świecie, ale żeby mniejszym ośrodkom akademickim, takim jak Łomża, też otworzyć nowe drogi rozwojowe – zapewniał. Gowin mówił, że jego „konstytucja dla nauki” wpisuje się w „Plan Morawieckiego” (Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju). - Plan wicepremiera Mateusza Morawieckiego to jest rzeczywiście szansa pchnięcia polskiej gospodarki, pchnięcia polskiego państwa na tory szybkiego, dynamicznego rozwoju. Szansa na budowę innowacyjnej gospodarki szansa na dobrobyt Polaków – zachwalał Gowin, dodając, że jest „pewien, że reforma szkolnictwa jest wielką szansą nie tylko dla polskich uczelni, ale dla całej Polski”.  - I chcę powiedzieć, że w tym wielkim zadaniu rola uczelni Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania (sic!) w Łomży, rola innych uczelni zawodowych jest nie do przecenienia.

Gorzka niespodzianka
Kilka godzin po wyjeździe wicepremiera Gowina z Łomży na stronach internetowych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowano wyniki przeprowadzanej co cztery lata parametryzacji polskich uczelni. PWSIiP w Łomży znalazła się w grupie uczelni z kategorią „C”, czyli niżej niż poprzednio.
- Wicepremier będąc w Łomży musiał wiedzieć o wynikach tej parametryzacji – przyznaje dr hab. Dariusz Surowik, rektor łomżyńskiej „państwówki”. - Dla nas wszystkich była to gorzka niespodzianka. Czekamy na oficjalne dokumenty i szczegółowe wyniki oceny. Zobaczymy, z czego ta ocena wynika – dodaje, pytany, czy władze uczelni będą się odwoływać od wyników parametryzacji.
Spadek z kategorii naukowej „B” do „C” oznacza mniejsze możliwości pozyskiwania pieniędzy z ministerstwa na prowadzone przez pracowników uczelni badania, ale jak zapewnia rektor, nie przełoży się to bezpośrednio na jej kondycję finansową. - Ja na pewno ze swojej strony jako rektor jakieś pieniądze na badania wygospodaruję – zapewnia Surowik, upatrując w nich szansę na rozwój uczelni. - Trochę to nam się komplikuje – przyznaje, dopytywany o plany szybkiego przekształcenia w Akademię – na przyszłoroczny jubileusz 600-lecia Łomży. Rektor mówi, że on takiej presji nie ma. Uważa, że uczelnia powinna się do tego dobrze przygotować. Jeśli za cztery lata, przy kolejnej parametryzacji uczelni w Polsce, któryś z wydziałów zdobyłby kategorię naukową „B+” Akademię w Łomży mielibyśmy z mocy prawa.

Druga reforma Gowina

Przygotowywana reforma szkolnictwa wyższego to druga reforma Jarosława Gowina. W 2012 roku Gowin będąc wówczas ministrem sprawiedliwości w rządzie premiera Donalda Tuska przeprowadził reformę wymiaru sprawiedliwości, znosząc 79 małych sądów rejonowych w Polsce. Wśród zlikwidowanych były także sądy z łomżyńskiego okręgu w Grajewie i Wysokiem Mazowieckiem. Tamta reforma wywołała protesty m.in. samorządów, które podkreślały wagę i rolę małych sądów w lokalnych społecznościach. Dwa i pół roku po likwidacji większość małych sądów została odtworzona.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0