sobota, 24 lutego 2018 napisz DONOS@

Artystyczny duet w Galerii N

Znają się od lat, ale dopiero teraz połączyli swe siły na wspólnej wystawie w Galerii N. Ryszard Olkuśnik, na co dzień pracownik Teatru Lalki i Aktora, zaprezentował grafiki i malarstwo. Andrzej Drozdowski, nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących nr 6, pokazał rzeźby i jest to pierwsza wystawa indywidualna w jego dorobku. – Jak zobaczyłem te rzeźby powiedziałem: Andrzej, nie wiem ile ich masz, ale musisz je pokazać, zróbmy razem wystawę! – mówi Ryszard Olkuśnik. – Dał się namówić i jest fajnie, bo mamy tu aż cztery różne formy: rzeźby, płaskorzeźby, akryle i grafiki.

Ryszard Olkuśnik ma wiele satysfakcji z pracy w teatrze, współtworząc w nim efektowne lalki i scenografie, a z okazji niedawnego jubileuszu 30-lecia instytucji otrzymał odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Po godzinach pracy zawodowej też realizuje się artystycznie, ale dłuto i inne narzędzia zamienia na przybory malarskie. Na pierwszej wystawie indywidualnej w Galerii N przed siedmiu laty zaprezentował akwarele, grafiki i rysunki ukazujące piękno przyrody, a wiosną 2014 roku również obrazy olejne. Tym razem pokazał ascetyczne grafiki i klimatyczne akryle, oczywiście z fauną, florą i lokalnymi krajobrazami w rolach głównych. 
– To wszystko najnowsze prace, z tego roku – mówi Ryszard Olkuśnik. – Jak przychodzą te chłodniejsze dni, nie można już pojechać na działkę, to nie chcę oglądać na okrągło telewizji, więc wyciągam farby. Maluję to, co mnie otacza. Często jeżdżę na Mazury, bo mam tam domek, więc wędkuję, obserwuję, a  przyrodę i las, wodę czy ptactwo widać też na moich pracach. Od Łomży też nie da się uciec, bo jestem rodowitym łomżyniakiem, więc maluję bliskie mi miejsca. W okolicy też nie doceniamy wielu urokliwych zakątków – nie trzeba jeździć po Chorwacjach czy Egiptach, blisko Łomży też mamy wiele pięknych miejsc!
Obok fascynacji przyrodą na wystawie pojawiło się też coś nowego w twórczości malarza: portretowe, dość mroczne prace, zainspirowane jedną ze sztuk łomżyńskiego teatru. 
– W pracy mogę realizować się artystycznie i bardzo to lubię, mam też źródło inspiracji, bo te twarze podpatrzyłem w scenografii „Magicznego sklepu” – zauważa Ryszard Olkuśnik. – W domu też pracuję twórczo, ale już inaczej. Może nawet za dużo mam tych artystycznych pasji, bo jeszcze muzykuję: gram na gitarze, ukulele i banjo, a do tego od niecałego roku śpiewam w zespole seniorów przy Gminnym Ośrodku Kultury w Piątnicy. 

Nauczyciel z artystyczną duszą

– Łomża jest kopalnią plastycznych talentów – podkreśla kierownik Klubu Wojskowego Ryszard Matuszewski i artystyczna kariera  Andrzeja Drozdowskiego jest tego najlepszym potwierdzeniem.
Rzeźbić zaczynał jako dziecko, ale na poważnie zajął się tym kilkanaście lat temu. Przełomem był rok 2006, kiedy to artysta rzeźbiarz Kazimierz Krupiński udzielił mu bezcennych lekcji teoretycznych i praktycznych. Wkrótce pojawiły się też pierwsze nagrody w konkursach, np. w Nowogrodzie, powstawało coraz więcej efektowniejszych i dopracowanych technicznie rzeźb.
– Wystawa to dla każdego twórcy zwieńczenie iluś lat pracy – mówi Andrzej Drozdowski. – Jest to dla mnie tym większe przeżycie, że to moja pierwsza wystawa, bo wcześniej brałem udział tylko w konkursach, przeglądach czy wystawach zbiorowych. Nie wyobrażam sobie już życia bez rzeźbienia – we wszystkich możliwych miejscach, jak dom, samochód czy działka, mam notesy, w których notuję albo szkicuję to, co w danej chwili przychodzi mi do głowy.  Później wracam do tych pomysłów i rzeźbię, rzeźbię...
Świątki, Chrystus frasobliwy, Matka Boska z Dzieciątkiem, św. Jan Paweł II, kapliczki, anioły, ale też wyobrażenia ludzi i zwierząt potwierdzają, że artystę inspirują przede wszystkim duchowy oraz otaczający go świat, a 86 zaprezentowanych na wystawie rzeźb to niewątpliwe dowody jego ogromnego, skrywanego przez lata talentu.
– To wybór z tego wszystkiego co dotąd robiłem – podkreśla Andrzej Drozdowski. – Mam jeszcze sporo innych prac, w tym naprawdę okazałych, których nie mogłem tu pokazać z braku miejsca. 
Ale mam już obietnicę, że za jakiś czas będę mógł pokazać tu swoją twórczość w pełnym przekroju.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka – Chamryk


Foto: Andrzej Drozdowski i Ryszard Olkuśnik
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
cz
śr, 18 października 2017 08:12
Data ostatniej edycji: śr, 18 października 2017 08:20:31

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0