czwartek, 18 października 2018 napisz DONOS@
181012054326.gif
181001100146.png
181008123620.png
180924102637.png
181011100540.png
181006032236.gif

Odszedł muzyk i pedagog

Nie żyje Mirosław Żelazny. Wieloletni nauczyciel Społecznego Ogniska Muzycznego w Łomży oraz wychowawca kilku pokoleń młodych muzyków zmarł w miniony weekend, przeżywszy 61 lat. W piątek był jeszcze na pogrzebie Jerzego Zielińskiego, a gdy zaniepokojeni jego przedłużającym się milczeniem przyjaciele w poniedziałek wezwali do jego mieszkania policję i straż, już nie żył. – To ogromna strata – mówi Jan Zugaj. – Dzieci bardzo to przeżyją, rodzice będą załamani – na pewno będziemy kontynuować działalność naszego Ogniska, ale Mirka trudno będzie zastąpić...

Mirosław Żelazny
Mirosław Żelazny

Mirosław Żelazny działał w Łomżyńskim Towarzystwie Muzycznym przez 40 lat. Nauczał też przedmiotów teoretycznych w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia w Łomży, by później skoncentrować się już tylko na pracy w Społecznym Ognisku Muzycznym. Pracował w Łomży i okolicznych miejscowościach, kształcąc kilka pokoleń akordeonistów i klawiszowców.
– Był wspaniałym człowiekiem, muzykiem i nauczycielem – wspomina Zmarłego Jan Zugaj. – Dzieci go uwielbiały, tym bardziej, że nie szczędził im czasu, był z nimi zawsze bardzo mocno związany.
– Jesteśmy nie tylko pedagogami, ale też psychologami, mamy z uczniami bardzo dobry kontakt – mówił Mirosław Żelazny naszemu portalowi przed czterema laty. – Nie jesteśmy tylko katem: „odtąd – dotąd, godzina minęła, do widzenia”. Pochylenie się nad dzieckiem, indywidualne podejście do każdego ucznia, zauważenie jego potencjału, zawsze owocuje.
Było to szczególnie widoczne podczas koncertów noworocznych czy podsumowujących każdy rok szkolny Ogniska, kiedy to Mirosław Żelazny dwoił się i troił, żeby zapewnić młodym muzykom jak najlepsze warunki techniczne i komfort występu; zawsze robił też dokumentujące występy zdjęcia.
– Mirek bardzo dużo dawał od siebie, przynosił sprzęt czy instrumenty – podkreśla Jan Zugaj. – To głównie dzięki niemu w Ognisku wszystko tak dobrze funkcjonowało, bo nie mamy przecież żadnych funduszy, dlatego korzystamy z własnych instrumentów czy nagłośnienia zarówno podczas lekcji, jak i koncertów. Ciężko mi oswoić się z myślą, że już go nie ma między nami...
– Rozmawialiśmy z Mirkiem podczas pogrzebu pana Zielińskiego i nic nie wskazywało na to, że źle się czuje, na nic się nie skarżył – dodaje Mirosław Korona, dyrektor PSM I i II stopnia w Łomży. – To wielka strata. Byliśmy kolegami ze szkolnej ławy, ja o dwa-trzy lata młodszy, niemal w tym samym czasie ukończyliśmy studia. To ja przejąłem po nim nauczanie przedmiotów teoretycznych w szkole, kiedy wybrał inną drogę w Społecznym Ognisku Muzycznym. Brak mi słów, bo to był świetny pedagog, dobry kolega, zawsze miał głowę pełną pomysłów – takim go zapamiętam. 

Wojciech Chamryk

180919093531.png
cz
wt, 03 października 2017 16:03
Data ostatniej edycji: śr, 04 października 2017 10:08:59

 
Zobacz także
181010092959.png
180925044145.png
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę