czwartek, 16 sierpnia 2018 napisz DONOS@

Łomżyński „człowiek orkiestra” w „Mam talent!”

Tadeusz Walewacz z Łomży wystąpi w „Mam talent!”. W najbliższą sobotę wykona z żoną Barbarą w programie stacji TVN wielki przebój w romantycznej wersji, walcząc o 3 x tak jurorów: Agnieszki Chylińskiej, Małgorzaty Foremniak i Agustina Egurroli oraz wejście do półfinału. – Pierwsze pytanie było: czy pan kiedykolwiek śpiewał? – mówi Tadeusz Walewacz. – Proszę pana, odpowiadam: nie tylko, że dotąd nie śpiewałem, ale i nie mówiłem, bo jestem po trzech udarach! Wszyscy byli w szoku, bo dla zdrowego człowieka jest to nie do pojęcia, że można czegoś takiego dokonać.

Tadeusz Walewacz z żoną Barbarą
Tadeusz Walewacz z żoną Barbarą

Człowiek orkiestra jest znany mieszkańcom Łomży oraz poza nią dzięki regularnie wydawanym płytom oraz filmom umieszczanym w sieci, a muzyką interesował się już od dziecka. 
– Grałem  na akordeonie już za młodu – mówi Tadeusz Walewacz. – Zacząłem w szkole podstawowej i bardzo mi się to podobało. Później poszedłem do wojskowej orkiestry dętej, w której grałem na waltorni oraz na innych instrumentach, jak kornet, klarnet czy saksofon, grałem też 5,5 roku w kasynie oficerskim. Ale później nie grałem 35 lat, bo ciągle pracowałem i nie było czasu. 
Ponownie sięgnął po akordeon dzięki przyjaciołom, kupił dobry instrument, ale wtedy doznał pierwszego, rozległego udaru mózgu, po którym jego życie uległo diametralnej zmianie. 
– Byłem już w takim stanie, że praktycznie wszyscy postawili na mnie krzyżyk, ale nie ja – mówi Tadeusz Walewacz. – Jestem człowiekiem, który się nigdy nie poddaje, a jak dostanę kopniaka od losu, to tym bardziej się mobilizuję. Po trzech udarach musiałem się uczyć wszystkiego od początku: mówić, liczyć, pisać... To było straszne, bo grałem, ale spóźniałem się, bo nerw był przerwany przez zator i nie tylko organ mowy, ale i ośrodki ruchu, szwankowały. Ale pracowałem nad tym po 10 godzin dziennie i zacząłem dochodzić do formy. Zacząłem też śpiewać, licząc, że dzięki temu poprawię mowę i wymowę. 
Tak się rzeczywiście stało, a natchnieniem do jeszcze bardziej wytężonej pracy stała się dla muzyka ukochana żona Barbara – poświęca jej nie tylko swe autorskie kompozycje, ale też słowa piosenek.
W najbliższym odcinku programu „Mam talent!” wykona jednak słynną neapolitańską pieśń z polskim tekstem, a zaśpiewa ją oczywiście dla swej żony. 
– Zaśpiewam „'O sole mio” – mówi Tadeusz Walewacz. – Moje słoneczko/moja droga Basieńko..., bo to oczywiście utwór dedykowany mej żonie i to dla niej go śpiewam. Ale przed castingiem przeziębiłem się bardzo, brałem antybiotyk i przed tym występem w Teatrze Polskim chciałem już zrezygnować, nawet dzwoniłem, że nie dam rady. Bardzo mnie jednak namawiali, myślę więc: tylko czosnek! I faktycznie, pomogło, więc pojechaliśmy i wszystko się udało. Owacja była na stojąco, wszyscy się popłakali, to chyba się podobało – to było  tak, jakby Romeo śpiewał dla Julii!
Jak by się ta telewizyjna przygoda nie zakończyła, to i tak Tadeusz Walewacz może uważać się za zwycięzcę, bo w tak ciężkim stanie nie tylko odzyskał pełnię sprawności, ale też zaczął spełniać się artystycznie, na co wcześniej brakowało mu czasu. 
– Chciałem pokazać światu, że można wyjść nawet z tak beznadziejnej sytuacji – mówi Tadeusz Walewacz. – Cieszę się teraz każdym dniem, bo wiem, że może być ostatni, ale mam w tej chwili mnóstwo energii i mając 66 lat dopiero zaczynam: nie tylko z muzyką, ale i w życiu!

Wojciech Chamryk


 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę