czwartek, 22 lutego 2018 napisz DONOS@

Muzyczni globtroterzy w Łomży

Bernard Maseli, jeden z najwybitniejszych polskich muzyków jazzowych, ponownie wystąpił w Łomży. Towarzyszyli mu równie utytułowani: znany już łomżyńskiej publiczności basista Michał Barański oraz słowacki mistrz perkusji Daniel Dano Soltis. Ósma wizyta wirtuoza wibrafonu w Łomży była związana z trasą jego najnowszego projektu MaBaSo i uświetniła Łomżyńską Jesień Kulturalną. – Jestem ogromnie szczęśliwy, że mogę jeździć po kraju i pokazywać ten skład – podkreślał Bernard Maseli. – Jedyny problem, jaki mamy, to kwestia braku wolnych terminów!

Wszyscy muzycy tworzący  trio MaBaSo są bardzo zapracowani. Michał Barański dzień wcześniej koncertował z Anną  Serafińską w Szczawnicy-Jaworkach. Jeszcze dłuższą drogę do Łomży miał, mieszkający w czeskiej Pradze, Daniel Dano Soltis. Lider grupy Bernard Maseli przyjechał zaś z Sopotu, ale najwięcej problemów miał na trasie Nowogród – Łomża, z racji trwającego na tym odcinku remontu. Nie przeszkodziło to jednak świetnym instrumentalistom w zagraniu doskonałego, fantastycznie przyjętego przez publiczność koncertu. Nie brakowało w nim muzycznych odniesień do legendarnego zespołu Walk Away, w którym 28 lat temu Bernard Maseli zaczynał jako wibrafonista swą profesjonalną karierę.
– To nadal moje kompozycje, moja muzyka, ale inni instrumentaliści i inny skład – mówi Bernard Maseli. – Ale jeśli ktoś słuchał kiedyś Walk Away, to rozpozna mnie od razu, bo trudno od tego uciec. Napisałem około 60 % kompozycji dla tego zespołu, miałem więc olbrzymi wpływ na to, jak brzmiał.
Zabrzmiały też utwory miłe dla fanów The Globetrotters, jak: „Fusa”, „Sleeping Camel” czy „Woopi”, łączące jazzowe improwizacje z muzyką etniczną.
– Moją przepustką do muzyki etnicznej było trio ze Ścierańskim i Torresem – wyjaśnia Bernard Maseli. – Eksploatowaliśmy tam etniczne rytmy, co było o tyle zabawne, że było to długo przed modą na world music! A potem pojawił się The Globetrotters.
Muzycy równie dobrze jak w jazzowych rytmach czuli się w tanecznej muzyce funky, co udowodnili w „Vivi”, którego drugą część Maseli określił mianem „normalnego disco”. 
Z kolei apogeum jazzowych improwizacji były: trwająca 15 minut wersja rockowego standardu „Sunshine Of Your Love” Cream i „Freedom Jazz Dance”, który zabrzmiał na bis.
– Nie za bardzo wierzę w zupełną swobodę w muzyce, bo to niebezpiecznie graniczy z anarchią – podkreśla Bernard Maseli. – Bo jeśli mogę wszystko, to tak naprawdę nic nie mogę. Natomiast umiejętność stworzenia między wykonawcami takiej przestrzeni, która otwiera możliwość pójścia w każdą stronę, w ramach jakiejś struktury, to jest dla mnie perfect, bo świadczy o mocy zespołu i klasie muzyków!
Po sukcesach projektu Maseli on the Road i serii koncertów MaBaSo Bernard Maseli myśli już o wznowieniu działalności swego innego, bardzo popularnego zespołu. 
– W przyszłym roku zamierzamy być bardziej aktywni na scenie – mówi o planach The Globetrotters, zespołu, który przez 13 lat istnienia zagrał 570 koncertów, Bernard Maseli. – Byłem ostatnio bardzo zajęty, Kuba Badach też i nie było takiego ciśnienia, żebyśmy się spotykali. Ale teraz zaczynamy się powoli namawiać i chcemy ruszyć z nową płytą i nowymi koncertami. Mam nadzieję, że przyjedziemy też do was, bo koncerty w Łomży, szczególnie ten pierwszy, to był świetny wieczór z genialną publicznością i do dziś go pamiętamy!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Marek Maliszewski

Foto: Bernard Maseli
Foto: Michał Barański
Foto: Michał Barański
Foto: Bernard Maseli
Foto: Bernard Maseli
Foto: Bernard Maseli
Foto: Bernard Maseli
Foto: Bernard Maseli
Foto: Michał Barański
Foto: Daniel Dano Soltis
Foto: Daniel Dano Soltis, Bernard Maseli
Foto: Daniel Dano Soltis
Foto: Michał Barański
Foto: Michał Barański
Foto: Daniel Dano Soltis
Foto: Michał Barański, Daniel Dano Soltis, Bernard Maseli
Foto: Michał Barański, Daniel Dano Soltis, Bernard Maseli
cz
pon, 07 października 2013 08:14
Data ostatniej edycji: pon, 07 października 2013 10:38:58

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0