poniedziałek, 26 lutego 2018 napisz DONOS@

Kamieniczki pod arkadami odmalowane – na papierze

Pierwszy realny gest dobrej woli z łomżyńskiego ratusza nadszedł po roku, odkąd kilkunastu właścicieli bezskutecznie wnioskowało o pomoc finansową w remoncie pseudobarokowych kamieniczek pod arkadami z przełomu lat 50. i 60. minionego stulecia. Bez oglądania się na ratusz Marcin Mieczkowski z rodziną na wiosnę tego roku wyremontował, kosztem ponad 100 000 złotych, należący do nich jeden z siedmiu domów pierzei południowej Starego Rynku w Łomży. Teraz łomżyńska malarka Teresa Adamowska, na zlecenie ratusza, stworzyła propozycję kolorystyki elewacji pozostałych kamieniczek.

Państwo Mielniccy, właściciele kamienicy na Starym Rynku, wraz z Jerzym Lipińskim, naczelnikiem Centrum Obsługi Inwestora, prezentują „projekt” elewacji budynków na całej pierzei. (fot. UM Łomża)
Państwo Mielniccy, właściciele kamienicy na Starym Rynku, wraz z Jerzym Lipińskim, naczelnikiem Centrum Obsługi Inwestora, prezentują „projekt” elewacji budynków na całej pierzei. (fot. UM Łomża)
fot. UM Łomża
fot. UM Łomża
Kamieniczki na Starym Rynku czerwiec 2013r
Kamieniczki na Starym Rynku czerwiec 2013r

Do odnowionej jednej z siedmiu kamieniczek, tej od strony ulicy Giełczyńskiej, w następnym roku powinny dołączyć kolejne. Jak przekazuje Anna Sobocińska, rzeczniczka prezydenta Łomży, prezydent ma wnioskować do Rady Miasta o uwzględnienie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na dokończenie elewacji znajdującego się na prawym skrzydle pierzei, od strony Farnej, narożnego budynku, w którym mieszczą się wydziały Urzędu Miejskiego. Informuje też, iż „deklarację przeprowadzenia remontu w ciągu najbliższego roku zgłosiło na spotkaniu w ratuszu dwóch właścicieli”.  Wcześniej właściciele kamieniczek zwrócili się z prośbą o pomoc w ich remoncie, w opracowaniu wizji plastycznej całej pierzei i uproszczeniu niezbędnej dokumentacji.  
- Otrzymali gotowy projekt, zaakceptowany przez konserwatora zabytków – podaje w komunikacie Anna Sobocińska. 
- To tylko koncepcja, a nie projekt – uściśla Ewa Tomaszewska, starszy inspektor ochrony zabytków z łomżyńskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku, która była w komisji oceniającej pierwszą od niepamiętnych lat propozycję kolorystyczną elewacji charakterystycznych kamieniczek. 
Ratusz podkreśla, że przygotowanie „wspólnego projektu”, do którego dołączone są wzorniki tynków, „pomoże w uporządkowaniu estetyki starówki i zdejmie z prywatnych inwestorów zabiegi o projekt i jego koszty”. 
- Upraszcza i skraca też procedury związane z przeprowadzeniem remontów. Wystarczy tylko zgłoszenie prac – podkreśla rzeczniczka prezydenta.
- To propozycja i nic pewnego, że zostanie zrealizowana – zauważa Ewa Tomaszewska. - Jeżeli właściciele będą mieli pieniądze, to mogą zrobić remonty, zgodnie z tym rysunkiem. A jeśli nie będą im podobały się akurat te kolory, to nie możemy im nic narzucić. Dobrze by było tę koncepcję pokazać publicznie na stelażach na Starym Rynku, aby mogli się z nią zapoznać i ocenić łomżyniacy, a właściciele – oswoić z kolorystyką.
Kamieniczek pod arkadami – mimo że w powszechnym przekonaniu łomżyniaków i przyjezdnych są zabytkowe – nie tylko nie ma w rejestrze zabytków, ale nawet w ich ewidencji (tzw. „karty białe” obiektu). Musieliby o takie wpisy wystąpić z wnioskiem do wojewódzkiego konserwatora zabytków wszyscy właściciele, co pozwoliłoby siedem kamieniczek potraktować jako jeden zespół zabytkowy. To konieczność i zarazem szansa. Status zabytku ułatwiłby znacznie starania o dofinansowanie na remonty, m.in., z ministerstwa kultury, urzędu marszałkowskiego i urzędu miasta. 
- Dobrze by było, gdyby w tej sprawie rękę na pulsie trzymał także architekt miejski – podpowiada Ewa Tomaszewska. - Do niego można by składać opinie i uwagi.     

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0