czwartek, 22 lutego 2018 napisz DONOS@

Czerniawski: (stracił większość) „POPiS powstał”

„Odżyły stare oczekiwania, że powstanie POPiS i POPiS powstał. Platforma Obywatelska zarządziła dyscyplinę głosowania przeciw uchwale o udzieleniu absolutorium, pod groźbą wyrzucenia z partii” - napisał Mieczysław Czerniawski, w oświadczeniu wydanym po przegranym głosowaniu o udzielenie mu absolutorium za 2012 rok. - „Zaczęła się kampania wyborcza. PO uznała, że trzeba się od prezydenta odciąć, nie rozumiem tego. Nie prosiłem Platformy o wsparcie podczas wyborów, to była decyzja zarządu wojewódzkiego i miejskiego PO” - pisze Czerniawski wspominając poparcie jakie on, kandydat SLD, otrzymał w 2010 roku od działaczy PO, gdy w drugiej turze wyborów o fotel prezydenta rywalizował z kandydatem PiS Lechem Kołakowskim.

W oświadczeniu rozesłanym do mediów i opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej miasta prezydent Czerniawski pisze, że „żenująca była argumentacja szefów klubów PO i PiS, którzy starali się uzasadnić, dlaczego będą głosowali przeciwko mojej osobie, bo tak należy to odczytywać. Nie padły żadne konkretne argumenty, żaden przykład czy konkretny zarzut, że czegoś nie zrealizowałem, jeżeli chodzi o zadania w budżecie w 2012 roku.”
Dalej, nie bardzo wiedząc czemu, prezydent przyrównuje wydatki inwestycyjne z 2009 i planowane na 2013 roku, po czym pisze, że „żądania (radnych – dod.red.) opracowania programu oszczędnościowego są naciągane” i że nikt nie odniósł się do dokonanych oszczędności.
Czerniawski podsumowuje, że „zaczęła się kampania wyborcza” i odnosząc się bezpośrednio do działaczy PO przestrzega „jeżeli ktoś myśli, że tylko na krytyce personalnej wygra wybory, to się myli”. 
- Przerażający jest pomysł prowadzenia całej kampanii w formie wojny personalnej. Ale wiem, że wygra ten, kto zaproponuje mieszkańcom konkretny program działania, a nie puste obietnice – kończy oświadczenie prezydent Czerniawski. 

Warto przypomnieć, że przed rokiem podczas głosowania uchwały absolutoryjnej za 2011 rok, gdy za udzieleniem absolutorium głosowało 16 radnych, a przeciwko zagłosowała 7. radnych z klubu PiS prezydent Czerniawski mówił: - Większa część Rady nadal jest moją koalicją (...) Rozumiem, że klub PiS jest moją opozycją.
Dziś idąc dalej tym tropem należałoby powiedzieć, że prezydent stracił tę większą część Rady.
Dodajmy, że niepodjęcie uchwały o udzieleniu prezydentowi absolutorium nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Te mogłyby powstać gdyby Rada Miasta Łomża podjęła uchwałę o nieudzieleniu prezydentowi absolutorium. W takim wypadku  rada mogłaby (ale nie musiała) podjąć następnie (najwcześniej za dwa tygodnie) uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta Czerniawskiego.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0