Dziś prezydent Trampek zadzwonił do naszego wroga, Rosji, przed zadzwonieniem do naszego sojusznika, Ukrainy. Tymczasem jego sekretarz obrony wykluczył przyszłość Ukrainy w NATO i przywrócenie ukraińskiej suwerenności na jej własnych ziemiach. Nie owijajmy w bawełnę, co to oznacza: zrzeczenie się interesów Ukrainy i naszych własnych jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji.https://wiadomosci.onet.pl/politico/czarny-dzien-dla-europy-sojusznicy-ukrainy-wsciekli-na-trumpa/lmhzcxy?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg
Tak jak Trampek sprzedał Palestyńczyków tak samo olał los Europejczyków, bo układając się ze zbrodniczym dyktatorem sprawi, że ten odbuduje swoją POtęgę militarną i uderzy ze zwielokrotnioną siłą.
POlityka w świątyni obrzydziła Kościół. POmógł obalić komunę, ale nie poradził sobie z wywalczoną wolnością, której ciągle się jej boi. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby wrócił do zadawania pytań, a nie tylko dyktował odPOwiedzi.