czwartek, 21 sierpnia 2014 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Podwodny Jeleń” pod lodem

Miłośnikom nurkowania z Łomży nie straszny śnieg, mróz, ani lód. Aby zejść na kilkadziesiąt minut pod wodę gotowi są do różnych wyrzeczeń i poświęceń. O ostatniej wyprawie pod lód i o perypetiach z tym związanych opowiada Adam Siwek – prezes Łomżyńskiego Klubu Płetwonurków „Podwodny Jeleń”

Luty 2006, niedzielny poranek. Wraz z Markiem spakowaliśmy sprzęt do samochodu. Po 3 godzinach jazdy po śliskich drogach dotarliśmy na miejsce – Jezioro Dorotowskie położone 5 kilometrów za Olsztynem. Przywitała nas słoneczna i mroźna pogoda. Temperatura powietrza wynosiła około 15 ºC poniżej zera. Po chwili zjawili się Michał i Sławek ze sprzętem fotograficznym. Krótka odprawa z organizatorem akcji – Jackiem z Warmińsko-Mazurskiego Centrum Nurkowego i ułożyliśmy sprzęt na sanki! Nurkowanie zostało zaplanowane przy drugiej wyspie w odległości około 1200 m od brzegu. Już po 10 minutach marszu ze sprzętem zrobiło nam się gorąco. A to dopiero był początek naszej wyprawy. Przy wyspie koledzy z Olsztyna zaczęli wycinać przerębel. Po pierwszym cięciu okazało się, że lód jest na tyle gruby, że piła nie dotarła do wody. Należało wyciąć kliny i przy kolejnych cięciach udało się. Potem zostało już tylko wkręcić śruby lodowe i wyciągnąć przy pomocy lin ważący około jednej tony „kawałek lodu”.
Do przerębla weszliśmy z Markiem jako trzecia para. Sprawdziliśmy jeszcze raz sprzęt oraz linę, do której zostaliśmy przypięci. Przy drugim jej końcu czuwał Jacek, tak aby w razie potrzeby móc nas szybko i bezpiecznie wyciągnąć na powierzchnię.
Pod lodem przejrzystość wody wynosiła około 12 metrów. Tafla lodowa rozpraszająca światło stanowiła widok, który pozostaje na długo w pamięci. Po dwudziestu pięciu minutach zacząłem pomału marznąć, gdyż byłem jedynym uczestnikiem nurkującym pod lodem w mokrym skafandrze. Mój dyskomfort po akcji polegał również na tym, że musiałem rozebrać się pod gołym niebem praktycznie do kąpielówek. No ale zdobyłem przez to uznanie kolegów nurkujących w suchych skafandrach. Na szczęście na powierzchni czekały na nas pyszne, upieczone na ognisku kiełbaski oraz gorąca herbata.


Zdjęcia pod wodą – Sławek Mazur
Zdjęcia na powierzchni – Michał Kempa

Zapraszam do odwiedzenia strony Podwodnego Jelenia: www.podwodnyjelen.prv.pl oraz W-MCN i Nurkowej Polski
Adam Siwek – prezes Łomżyńskiego Klubu Płetwonurków „Podwodny Jeleń”
cz
pt, 03 marca 2006 16:45

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0