piątek, 10 września 2010 napisz DONOS@
reklama
Wyszukiwarka
reklama

Parafia Stawiski

Mija 70. lat od pierwszej masowej deportacji na Syberię

10 lutego 1940r. był siarczysty mróz. Ciemna, głucha noc, od mrozu łamały się gałęzie...W ciągu jednej nocy wywieziono z rodzinnych domów ok. 220 tys Polaków, w tym prawie 2 tys mieszkańców regionu łomżyńskiego. Do domów pukało NKWD, słychać było płacz dzieci i błagania kobiet, nie było litości – mówi Alicja Lewandowska, prezes Stowarzyszenia Sybiraków oddział w Łomży. W grupie wywiezionych znaleźli się jej rodzice, ona urodziła się już na Syberii.

reklama

Pani Alicja Lewandowska historię wywózek zna z opowieści 88-letniej mamy.
- Siadamy sobie czasami wieczorem i rozmawiamy o tym, co wydarzyło się 70 lat temu – mówi.
Największa tragedia rozegrała się w Elżbiecinie. W nocy 10 lutego 1940r. wywieziono stamtąd 22 rodziny – ok. 120 osób, z Kraski i Konarzyc – 300 osób. Tej tragicznej, mroźnej nocy z Łomży i okolic wywieziono na Sybir łącznie ponad 1750 osób. Alicja Lewandowska przypomina też miejsca zsyłek.
- Kołyma, Workuta, Norylsk,  Krasnojarsk, Irkuck, Omsk, Donbas, Kazachstan, Borowicze, obowdy Świerdłowski i Tumieński, to symbole martyrologii narodu, białe krematoria – mówi.
Wywiezieni zostali skazani na głód i ciężką pracę ponad siły na 6, 10, 15 lat, a niektórzy "na wsiegda". Sybirak, Ryszard Pokropowicz wrócił z domu dopiero po 50 latach. Co trzeci deportowany pozostał na nieludzkiej ziemi, ponosząc największą ofiarę.
- Tylko Opatrzność Boża, błagalne modlitwy zesłańców i głęboka wiara pozwoliły przetrwać – podkreśla ze wzruszeniem Alicja Lewandowska. Dziś czuje, że ma poczucie obowiązku wobec swojej i innych matek, chce wynagrodzić nieludzkie cierpienie i przekazuje ich historię...
- To bardzo źle, że wojna nas łączy – mówi Lewandowska.
Wskazuje na tutejszy słowiański charakter, który sprawia, że współcześnie ludzie są obojętni na los innych. Naród się jednoczy dopiero, gdy jest wojna.
- Ale powinniśmy na co dzień kierować się wartościami, takimi jak: patriotyzm, miłość do Boga i do drugiego człowieka. Prezes Związku Sybiraków twierdzi, że bez miłości w rodzinie i wychowania w duchu chrześcijańskim, rośnie pokolenie znieczulone na krzywdę innych ludzi...

W 70. rocznicę pierwszej masowej deportacji Polaków na Wschód Związek Sybiraków zaprasza na uroczystości. W środę (10 lutego) w kościele Miłosierdzia Bożego w Łomży o godz. 15 zostanie odprawiona Msza św. Po niej dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Łomży wystawią montaż słowno-muzyczny. Będzie to również czas podziękowań. Jedna osoba zostanie uhonorowana Krzyżem Zesłańców Sybiru, kolejną 12 Odznaką Honorową Sybiraka.

as

cz
wt, 09 lutego 2010 12:34

 
reklama
reklama
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0