czwartek, 17 sierpnia 2017 napisz DONOS@

Pomór

W zbiorach Muzeum mamy rysunek B. Nowakowskiego z lat 40. XX w. przedstawiający alegorię „czarnej śmierci” na Mazowszu Kurpiowskim. Ta artystyczna wizja wydała mi się najlepszą ilustracją do najnowszego odkrycia: oto przy szukaniu analogii do karawaki w Łomży, natrafiłem w zbiorach wydzielonych Wawelu na zdjęcie metalowego krzyżyka. Zaliczono go do najcenniejszych okazów a znaleziono  podczas wykopalisk w prezbiterium kościoła św. Michała. Okazało się, że niemal identyczną miniaturową karawakę pielgrzymów wielkości 1,5 cm,  mamy także w Łomży, dzięki wykopaliskom A.D. 2005 w prezbiterium Katedry. Krzyżyk znaleźli archeolodzy przy jednym ze szkieletów na wysokości szyi. Ponieważ miałem okazję uwieczniać na fotografii przebieg wyjątkowych w historii miasta odkryć, z tym większą uwagą wykonałem dokumentację zabytków po konserwacji. Powiększona fotografia ukazała w całej okazałości niezwykły kształt karawaki. W przeciwieństwie do wawelskiej w lepszym stanie, łomżyńska ma uszkodzenia, wytarcia, jakby znajdowała się w stałym użyciu - pamiętajmy, że karawaka miała chronić posiadacza przed zarazą... Rzeczniowski w „Dawnej i teraźniejszej Łomży” ( 1861 r.) opisuje jak znalazł w księgach kościelnych daty głośnych przypadków „morowej zarazy”. Dla przykładu: w 1624 r. przez 2 miesiące wymarło w całej parafii 5.021 osób, a w 1710 r. tysiąc osób. W księgach  kościelnych zapisano też, że „z powodu „morowego powietrza”, w Łomży „zabobonni ludzie wydobyli z grobów kościoła i cmentarza kościelnego 3 ciała...kapłana, szlachcica i chłopca; poucinali im głowy w przekonaniu, że tym sposobem morowa zaraza koniec weźmie. Z tego powodu kościół i cmentarz, jako sprofanowane, uległy zamknięciu na 20 tygodni.”  Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie bezradność i strach mieszkańców oraz ówczesne znaczenie fenomenu krzyża o niezwykłych ramionach ?

Bolesław Deptuła
nie, 01 marca 2009 11:30

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0